Pałac w Nowiźnie, nieopodal Dzierżoniowa, od kilku lat przechodzi renowację. To jeden z tych zabytków, który mimo rozmaitych zawieruch dziejowych, trafił w dobre ręce. Dawniej rezydencja rodu von Seherr-Thoss niszczała przez kilkadziesiąt lat. Teraz odzyskuje swój dawny blask, ale ekipa Mystery Hunters pojawiła się tam w zupełnie innym celu...
Pałac w Nowiźnie skrywa wiele sekretów, a nocą robi się jeszcze bardziej tajemniczy. Po zmroku pobudza wyobraźnię i budzi dreszczyk grozy. Jakiś czas temu grupa Mystery Hunters otrzymała zgodę właścicieli, żeby spędzić w jego murach całą noc...
Obecni gospodarze, którzy z wielkim sercem remontują posiadłość i przywracają jej dawny blask, sami przyznają, że wierzą w opowieści o zjawach. Co więcej, niejednokrotnie doświadczyli sytuacji, których nie sposób wytłumaczyć w racjonalny sposób.
Jeden ze skarbów Dolnego Śląska znajduje się w niewielkiej wsi Nowizna, usytuowanej pomiędzy Świdnicą a Dzierżoniowem. Trudno go dostrzec z drogi, ale kiedy dojedzie się już na miejsce, to zachwyca swoim monumentalnym charakterem i panoramą na Góry Sowie. Jego początki datowane są na XVI wiek i przez dekady przechodził z rąk do rąk wielu znamienitych rodów śląskich. Pierwszym właścicielem majątku został w 1593 roku Bernhard von Schelndorf. Następnie posiadłość zamieszkiwała rodzina von Nostitz, von Czettritz, von Gellhorn oraz Christian Friedrich Graf zu Stolberg - Wernigerode, który rozbudował pierwotny dwór, czyniąc z niego późnobarokowy pałac. Co ciekawe, to właśnie tu zatrzymał się król pruski Fryderyk Wilhelm III, kiedy trwały ustalenia rozejmu w wyniku wojen napoleońskich.
Po śmierci poprzedniego gospodarza pałac trafił w ręce rodziny von Puckler, a następnie właścicielem został Wilhelm Graf von Perponcher - Sedlnitzky. To jemu zawdzięczamy powstanie kolejnego skrzydła i dwóch wież, a także pochodzącą z Persji płaskorzeźbę głowy sępa, mającej przynosić szczęście każdemu, kto ją dotknie. Zabytek, liczący tysiące lat znajduje się aktualnie w Muzeum Narodowym w Warszawie, gdzie do dziś można go oglądać.
Ekipa Mystery Hunter zrealizowała ponad 2,5-godzinny odcinek wspólnie z OtherSide TV. Materiał zaczyna się od ujęcia, kiedy wszyscy siedzą na zabytkowej kanapie wewnątrz pałacu. Członkowie OtherSide TV już wcześniej odwiedzili Nowiznę w poszukiwaniu paranormalnych zjawisk.
- Największym zaskoczeniem okazał się pokój 205, w którym prowadziliśmy sesję i skontaktowało się z nami dziecko, które przedstawiło się jako Marysia. No i tam powstała taka teoria, oczywiście nie od razu (...) że tutaj jest dziecko w szybach. Nam wydawało, że może chce nam powiedzieć, że stoi przy oknie. Później nasi widzowie zweryfikowali pewne legendy i historie związane z tym pałacem i okazało się, że prawdopodobnie (...) mógł iść tutaj tunel z pałacu do okolicznego kościoła. (...) Jestem bardzo ciekawy, czy uda się z nią dziś porozmawiać. (...) Jeszcze wracając do tej opowieści o dzieciach. Właściciel wskazywał nam pewien pokój, gdzie jest lustro i odciski, jakby pozostałości po rękach - dowiadujemy się z pierwszych minut nagrania.
Dalej jest już tylko lepiej, o czym świadczą komentarze Internautów:
Jesteście ciekawi, co działo się za zamkniętymi drzwiami pałacu? Zobaczcie sami.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze