Rutynowa kontrola drogowa zakończyła się zatrzymaniem przez policję dwóch mężczyzn. Okazało się, że 33-letni kierowca i jego pasażer mieli przy sobie kilkadziesiąt porcji handlowych marihuany oraz amfetaminy. Teraz grozi im kara nawet do 3 lat więzienia.
Podczas nocnej służby na wrocławskim Szczepinie policjanci zatrzymali do rutynowej kontroli osobowe audi. W trakcie interwencji funkcjonariusze znaleźli przy jednym z trójki pasażerów charakterystyczne opakowania z białym proszkiem oraz suszem roślinnym. Jak się okazało, również kierowca, 33-letni wrocławianin, miał przy sobie woreczek z suszem roślinnym.
Kierujący audi mężczyzna i jego 37-letni pasażer zostali zatrzymani, a posiadane przez nich narkotyki zabezpieczono. Po przewiezieniu ich do komisariatu przy Trzemeskiej, funkcjonariusze zważyli oraz sprawdzili zabezpieczone substancje.
– Mężczyźni posiadali łącznie kilkadziesiąt porcji handlowych marihuany oraz amfetaminy. Narkotyki trafiły do depozytu, a zatrzymani mieszkańcy Wrocławia do policyjnego aresztu – mówi sierż. sztab. Krzysztof Marcjan z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. – O tym, jaką karę otrzymają, zadecyduje sąd. Przepisy przewidują w tego typu sprawach maksymalnie 3 lata pozbawienia wolności – dodaje.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze