Jelenia Góra oferuje do zwiedzania nie tylko starówkę z widokiem na Śnieżkę, ale kilkanaście uroczych miejsc, które leżą z nią na styku granic. Dziś przyglądamy się zabytkowemu schronisku i wieży Książęcej w Siedlęcinie. Dlaczego warto tam pojechać z Wrocławia?
Ukryta pośród lasów Siedlęcina, niedaleko Jeleniej Góry, Perła Zachodu to jedno z tych miejsc, które na długo zostają w pamięci, jeśli tylko zdecydujemy się je odwiedzić. Malowniczo położony gościniec, zawieszony niemal nad urwiskiem z widokiem na spokojne wody Jeziora Modrego, przyciąga zarówno miłośników przyrody, jak i entuzjastów regionalnej architektury. To doskonały pomysł na jednodniową wycieczkę z Wrocławia lub romantyczny weekend z dala od zgiełku. Po drodze warto odwiedzić także Wieżę Książęcą w Siedlęcinie oraz Wieżę Krzywoustego, tzw. Grzybek, skąd możemy podziwiać całą panoramę Jeleniej Góry.

(fot. Jerzy Myrna)
Perła Zachodu to nie tylko pięknie położony punkt na mapie, ale również funkcjonujące schronisko PTTK, które przyjmuje gości zarówno na noclegi, jak i na rozmaite uroczystości. Kameralne wesela, komunie, a nawet zjazdy rodzinne można zorganizować w miejscu z duszą.
Goście indywidualni mogą w każdej chwili zatrzymać się na posiłek w restauracji lub wypić kawę na tarasie z widokiem na jezioro. Dostępne są też miejsca w ogródku letnim, a wstęp na teren gościńca nie jest ograniczany nawet podczas wydarzeń zamkniętych. Co znajdziemy w menu?
Kuchnia w Perle Zachodu jest naprawdę wyśmienita, więc warto zatrzymać się tu na chwilę i zjeść w pięknych okolicznościach przyrody i zabytkowej architektury.
(fot. Jerzy Myrna)
Drewniany budynek Perły Zachodu został wzniesiony w latach 50. XX wieku w miejscu niemieckiej gospody Turmsteinbaude, która witała gości tradycyjną niemiecką kiełbasą i kuflami, po brzegi napełnione piwem.
Do samego Jeziora Modrego prowadzą kamienne schody, a na jego drugi brzeg można dojść leśną ścieżką przez metalową kładkę, odkrywając przy okazji ciekawe formacje skalne i dzikie zatoczki.
Tuż przed dotarciem do Perły Zachodu warto zboczyć nieco z trasy i wspiąć się na Wzgórze Krzywoustego. To niewysokie wzniesienie skrywa prawdziwy skarb, czyli wyjątkową wieżę, z której roztacza się zapierająca dech w piersiach panorama Kotliny Jeleniogórskiej. Popularny wśród mieszkańców "Grzybek" ma wysokość 35 m i, jak głosi stara legenda, stoi w miejscu warownego zamku.
Nie sposób mówić o atrakcjach Siedlęcina bez wspomnienia o unikalnej na skalę Europy średniowiecznej wieży mieszkalno-obronnej. Wzniesiona w latach 1313–1315 z inicjatywy księcia Henryka I jaworskiego, do dziś zachowała się w doskonałym stanie.
Wewnątrz znajdują się najstarsze w Polsce drewniane stropy oraz wyjątkowe gotyckie malowidła, przedstawiające sceny z legendy o sir Lancelocie, rycerzu Okrągłego Stołu. To prawdziwa gratka dla miłośników historii i kultury.

(fot. Jerzy Myrna)
Wstęp na zabytkową wieżę jest płatny. Bilet normalny kosztuje 15 zł, a ulgowy 10 zł. Wieża Książęca w Siedlęcinie jest możliwa do zwiedzania w sezonie (maj – październik) w godzinach od 9:00 do 18:00 (ostatnie wejście o 17:30).
Odległość między Perłą Zachodu a Wieżą Książęcą wynosi zaledwie 4 km, a trasę można przebyć pieszo lub samochodem.
Z Wrocławia do Siedlęcina najszybciej dotrzemy samochodem. Trasa liczy ok. 111 km i zajmuje 1 godzinę i 40 minut.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze