Koszmarny wypadek w miejscowości Ciechanowice pod Kamienną Górą. MINI Cooper, którym podróżowało pięć osób, uderzył w dwa drzewa. Samochód został totalnie zmiażdżony.
Do wypadku doszło w poniedziałek, 26 maja, około godz. 13, na lokalnej drodze między Marciszowem i Ciechanowicami pod Kamienną Górą.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący z nieustalonej przyczyny po manewrze wyprzedzania zjechał z drogi, uderzył w drzewo, a następnie w kolejne. W pojeździe znajdowało się pięciu młodych mężczyzn z terenu powiatu kamiennogórskiego oraz karkonoskiego – mówi mł. asp. Katarzyna Trzepak z Komendy Powiatowej Policji w Kamiennej Górze.
MINI Cooper, którym jechali poszkodowani, był po wypadku totalnie rozbity. - Konieczna była pomoc strażaków, ponieważ jeden z poszkodowanych został zakleszczony. 3 osoby odniosły poważne obrażenia i konieczne było ich przewiezienie do szpitala – dodaje mł. asp. Katarzyna Trzepak.
W czasie akcji służb ratunkowych, dogra była przez kilka godzin zablokowana.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Biedny samochód :( Szkoda Auteczka :(