Policjanci szukali kierowcy, który spowodował kolizję i było podejrzenie, że jest pijany. Szybko go zatrzymali i okazało się , że faktycznie ma blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. Funkcjonariusze zauważyli, że mężczyźnie, gdy temperatura sięgała niemal 40 stopni Celsjusza, towarzyszy pies. Już w radiowozie dostał miskę z wodą i razem z panem trafił na komisariat.
Do zdarzenia doszło 27 czerwca około godziny 18.30 w miejscowości Spalona. Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Legnicy otrzymał zgłoszenie o kolizji drogowej spowodowanej przez kierującego volkswagenem. Z relacji świadka wynikało, że sprawca oddalił się pieszo z miejsca zdarzenia i najprawdopodobniej był pijany.
Legniccy policjanci szybko odnaleźli mężczyznę, który miał kierować volkswagenem. Badanie potwierdziło, że był pijany. Jak się okazało, miał zatrzymane elektronicznie prawo jazdy.
Podczas interwencji mundurowi zauważyli, że mężczyźnie towarzyszy pies . Tego dnia temperatura sięgała niemal 40 stopni Celsjusza. Zwierzę, podobnie jak jego właściciel, zostało przewiezione do komendy. Pies cały czas pozostawał przy właścicielu, a policjanci zapewnili mu picie oraz schronienie przed upałem. Czworonóg mógł bezpiecznie przeczekać czas wykonywania czynności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Pies psu krzywdy nie zrobi... Szkoda tylko kierowcy