Dla Franciszka Smudy jest zbyt drewniany, dla reszty ekspertów to ozdoba piłkarskiej Ekstraklasy. Mowa o Przemysławie Kaźmierczaku ze Śląska Wrocław, którego dobrą formę doceniła właśnie redakcja tygodnika “Piłka nożna”.
Popularny “Kaz” w obecnym sezonie gra popisowo. Jego łupem padło już osiem goli, co - jak na defensywnego pomocnika - jest wynikiem znakomitym. Wiele razy bramki Kaźmierczaka ratowały Śląsk z opresji. Rosły pomocnik wrocławskiej ekipy błyszczy jednak nie tylko pod bramką rywala. Ze swojej mrówczej roboty w środku pola też wywiązuje się nieźle. Umie się ustawić na boisku, choć nie należy do najbardziej zwinnych piłkarzy na świecie. Dobrze przerywa akcje przeciwnika i praktycznie nie przegrywa pojedynków główkowych. Umiejętnie wspiera Sebastiana Milę w rozegraniu piłki, a partner z duetu defensywnych pomocników Śląska Dariusz Sztylka przeżywa przy “Kazie” drugą piłkarską młodość.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze