Reklama

Dwa pałace w jednej wsi i historia "lewitującego proroka"


Nieopodal Jeleniej Góry ukryte są prawdziwe perełki architektury. Pałac na wodzie, pałac w górnej części Staniszowa oraz stojąca w połowie trasy gospoda, która pierwotnie pełniła funkcję dworu - to miejsca, które trzeba zobaczyć. Przy okazji można też poznać historię latającego proroka. Zaciekawieni?


Pałac na wodzie w Staniszowie

Historia tego miejsca sięga 1786 roku, kiedy Heinricha XXXVIII von Reuss zainicjował budowę klasycystycznego pałacu. Swoją nazwę zawdzięcza istnieniu stawu, znajdującego się tuż przy obiekcie, który na przestrzeni następnych lat przechodził z rąk do rąk. W 1919 r. włości przejęła po Reussie agencja z Wrocławia o nazwie „ Wiehmer und Schneller”. Po czasie sprzedała rezydencję majorowi Otto von Zobelitzowi, a po śmierci Emila Mattiga (kolejnego właściciela), pałac trafił w posiadanie pruskiego państwa i powstał tu ośrodek Pruskiego Instytutu Zootechnicznego. W 1945 roku, w tej części Staniszowa, działał Rolniczy Zakład Doświadczalny. Obecnie teren należy do prywatnego inwestora, który prowadzi hotel oraz restaurację. 



Pałac na wodzie w Staniszowie, fot. Jerzy Myrna

Reklama

Pałac w Staniszowie Górnym

Rodzina von Reuss zdecydowała o przebudowie drugiego pałacu znajdującego się na terenie Staniszowa w rok po zakończeniu prac przy omawianej wyżej rezydencji. W 1787 roku renesansowa budowla, znajdująca się w górnej części wsi, zmieniła się w barokowy dwór. W XIX wieku chętnie odwiedzali go kuracjusze, przebywający w Cieplicach, korzystając z uroków malowniczej wsi. 

We wnętrzach pałacu zachowało się wiele oryginalnych elementów, które odnowiono z dbałością o detale. Na ścianach do dziś znajdują się oryginalne malowidła, posadzki oraz kominki, dodające temu miejscu wyjątkowego uroku.

Reklama

W pałacu działa hotel wraz z częścią restauracyjną zarządzany przez prywatnych właścicieli. W jednym ze skrzydeł kompleksu znajduje się SPA oraz basen. 

Wnętrza pałacu w Staniszowie, fot. Jerzy Myrna

Góra Witosza i lewitujący prorok

Góra Witosza wznosi się na wysokości 484 m n.p.m., sąd rozpościera się wyjątkowy widok na Karkonosze i okolicę. Związana jest z postacią Hansa Rischmanna, zwanego „latającym prorokiem”. Legendy głoszą, że pustelnik, który urodził się w Łomnicy, miał po cudownym odzyskaniu głosu zamieszkać w skalnej szczelinie na wzniesieniu. Ludowe przypowieści głoszą, że potrafił unosić się nad ziemią, co mogli obserwować tubylcy. Rischmann miał podobno przepowiedzieć jeleniogórski pożar z lat 20. XVII wieku czy zawalenie się części ratusza.

Reklama

Na szczycie wzniesienia znajduje się także cokół po wybudowanej wieży na cześć Otto von Bismarcka oraz punkt widokowy, z którego można oglądać okoliczne wzniesienia.



Na szczycie Góry Witosza, fot. Jerzy Myrna 

Najpierw dwór, a później gospoda, która popada w ruinę

Gospoda w Staniszowie została wybudowana w latach 1780 - 1790, ale pierwotnie służyła jako dwór, dopiero z czasem zmieniła swoje przeznaczenie. Po wojnie mieścił się tu dom wczasów dziecięcych, a później także prywatne mieszkania. Przez ponad półtora wieku w budynku działała jednak karczma i to ona przyniosła popularność temu miejscu głównie z uwagi na produkowany tu likier ziołowy „Echt Stonsdorfer”.

Reklama

Jak zaczęła się historia likieru? W 1801 roku na zaproszenie rodziny von Reuss we wsi pojawił się Chrystian Gottlieb Körner, który był piwowarem, ale też fascynatem lokalnych, karkonoskich ziół, służących mu później do stworzenia aromatycznego trunku. Kilkadziesiąt lat pracował na swoją renomę, a jego syn przeniósł zakład do Jeleniej Góry, który w 1868 roku był już bardzo dochodowym biznesem. Tradycję Körnerów kontynuował Otto Starbin. Prowadził wytwórnię przy ul. Wolności do zakończenia drugiej wojny światowej.

W 1957 roku potomkowie Otta Starbina wznowili produkcję likieru. Przedsiębiorstwo znajduje się w niedalekiej odległości od Hamburga, a oryginalna etykieta przedstawia zabytkową gospodę na tle Karkonoszy.  

Reklama

Zabytkowa gospoda, w której zaczęła się produkcja popularnego likieru, fot. Jerzy Myrna

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/10/2025 09:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości