Pracownicy Piwnicy Świdnickiej, najstarszej piwiarni w Europie, działającej od XIII wieku w podziemiach Ratusza na wrocławskim Rynku, dowiedzieli się o jej zamknięciu z kartki umieszczonej na drzwiach. Powód? Wyrok sądu i długi.
Piwnica Świdnicka od kilkunastu lat była prowadzona przez biznesmena Ryszarda Varisellę. Ten niecałe 6 lat temu sądził się z wrocławskim magistratem, od którego dzierżawił lokal. Miasto szukało wtedy nowego operatora restauracji, bo umowa z Varisellą wygasła, natomiast dzierżawca upierał się, że przy jej podpisywaniu zostało mu zapewnione prawo do jej przedłużenia. Udało mu się zostać w lokalu m. in. dzięki temu, że zainwestował sporo pieniędzy w remont restauracji.
Restauracja, uznawana za najstarszą piwiarnię w Europie, w ostatnich latach nie cieszyła się najlepszą opinią. Ze względu na lokalizację i zabytkowy charakter była popularna wśród turystów, ale klienci krytykowali ofertę, a o długach lokalu było coraz głośniej. Z kolei pracownicy skarżyli się na umowy śmieciowe i zaległości w wypłacaniu pensji.
W tym tygodniu Piwnica została zamknięta na cztery spusty, a telefony nie odpowiadają. Od jej pracowników wiemy, że dowiedzieli się o tym fakcie w chwili, gdy nie mogli wejść do restauracji na zmianę. Nie dostali też ostatniej wypłaty.
Wrocławski magistrat informuje, że Piwnica Świdnicka została dobrowolnie przekazana urzędowi miasta przez spółkę Piwnice Świdnickie. Sąd orzekł, że zajmuje ona lokal bezprawnie.
- Zgodnie z wyrokiem sądu pierwszej instancji, wydanego w sprawie o ustalenie istnienia stosunku najmu, spółka "Piwnice Świdnickie" od 27 marca 2012 roku zajmowała lokal bezumownie. Od tego wyroku została złożona apelacja. Zadłużenie spółki z tytułu użytkowania lokalu wynosi ponad 2 mln zł - tłumaczy Maja Wysocka w biura prasowego urzędu miasta.
Dodaje, że magistrat najpierw musi uregulować sytuację prawną lokalu, a później bedzie podejmował decyzje co do jego dalszych losów. Przetarg na nowego najemcę nie jest wykluczony.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze