Złodzieje katalizatorów znów się uaktywnili. Po fali kradzieży w czerwcu i sierpniu w ostatnich dniach znów wielu wrocławian spotyka niemiła niespodzianka, gdy rano chcą wyjechać do pracy.
Kolejna fala kradzieży katalizatorów we Wrocławiu. Na przełomie października i listopada złodzieje znów stali się aktywniejsi. Tylko jednej nocy na osiedlu Nowy Dwór ul. Zemskiej, Komorowskie i Rogowskiej złodzieje ukradli przynajmniej 3 katalizatory. W nocy z czwartku na piątek (3/4 listopada) ofiarą przestępców padł właściciel auta zaparkowanego przy ul. Czarnieckiego na Szczepinie.
Wrocławianie o szczególnej intensywności złodziej informowali także w czerwcu i sierpniu. Katalizatory to kosztowna część, a na portalach społecznościowych jest wiele stron, na których oferuje się ich sprzedaż. Kupujący oferują kwoty za używane katalizatory od kilkuset złotych do kilku tysięcy. Np. katalizator do ponad dwudziestoletniej hondy wyceniany jest na 450 zł. Używany do 20-letniego opla astry kosztuje 2000 zł. Do BMW - 1650 zł.
Policja wrocławska zatrzymała w tamtym czasie co najmniej kilkunastu przestępców trudniących się wycinaniem katalizatorów. Jednak chętnych na szybki zarobek nie brakuje.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze