Od niedzieli piłkarze Śląska przebywają na zimowych urlopach. Do zajęć wrócą 7 stycznia. W trakcie przygotowań do rundy wiosennej wyjada tylko na jeden obóz.
Już od 27 grudnia zawodnicy mistrza Polski rozpoczną treningi indywidualne według instrukcji otrzymanych od sztabu szkoleniowego przed wyjazdem na urlopy. - Wszystko po to, by w styczniu nie startować z poziomu zerowego. Dzięki temu piłkarze będą lepiej przygotowani do czekającej ich pracy - wyjaśnia trener Stanislav Levy.
A tej brakować nie będzie. Od 7 do 28 stycznia mistrzowie Polski będą trenować we Wrocławiu. W tym czasie rozegrają pięć sparingów. Rywalami Śląska będą Ślęza Wrocław (12.01), MKS Oława (16.01), Chrobry Głogów (19.01) oraz Miedź Legnica (26.01). Przeciwnik, z którym WKS zmierzy się 23 stycznia, jest jeszcze w trakcie ustalania.
Co ciekawe, we wcześniejszych latach Śląsk na ten okres przygotowawczy jechał na zgrupowanie. Za czasów Ryszarda Tarasiewicza był to Zieleniec, a Orest Lenczyk zabierał zespół do Spały. Czyżby na Oporowskiej zaczęło się zaciskanie pasa? - We Wrocławiu mamy na tyle dobre warunki do pracy, że nie musimy nigdzie jechać - krótko wyjaśnia Levy.
29 stycznia wrocławianie odlecą na Cypr, gdzie będą przygotowywać się do 11 lutego. Podczas tego zgrupowania rozegrają cztery sparingi, m.in. z liderem czeskiej ligi Viktorią Pilzno (6.02) i drugą drużyną bułgarskiej ekstraklasy Lewskim Sofia (9.02).
Po powrocie do Wrocławia zespół ponownie będzie przygotowywał się na własnych obiektach. 17 lutego - dokładnie na tydzień przed startem rozgrywek - ekipa Stanislava Levego rozegra ostatni mecz kontrolny. Pierwszy ligowy pojedynek odbędzie się 24 lutego. Przeciwnikiem Śląska będzie Widzew Łódź.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze