W przeddzień majówki futboliści The Crew rozegrają wyjazdowe spotkanie z "czerwoną latarnią" PLFA I, Lowlanders Białystok. Dotychczasowe osiągnięcia zespołu z Białegostoku dowodzą, iż każde punkty zdobyte przeciwko "Załodze" powinny być dla Lowlanders powodem do radości.
Już w najbliższą sobotę wrocławskie The Crew na boisku w Białymstoku zmierzy się z zespołem Lowlanders. Po trzech rozegranych kolejkach PLFA I przeciwnicy "Załogi" zajmują ostatnie miejsce w ligowej tabeli nie mając na swoim koncie zdobytego chociażby punktu.
Przed lekceważeniem rywala przestrzega jednak running back wrocławskiego zespołu, Igor Kowal:
- Uważam, że stać ich na znacznie więcej. Udowodnili to nie dalej niż dwa lata temu będąc pierwszą drużyną, która zdobyła punkty przeciwko The Crew w tamtym sezonie. Nie można ich lekceważyć, bo gdy ustąpi się im trochę więcej pola walki to łapią wiatr w żagle i mogą sporo zawojować.
Najwięcej kłopotów ze strony Lowlanders wrocławianie mogą mieć za sprawą rozgrywającego drużyny z Białegostoku, Damiana Kołpaka. Przed jego zagraniami przestrzega swoich zawodników trener Crew, Jacek Wallusch. Mówi Igor Kowal:
- Trener Jacek Wallusch po przeanalizowaniu poprzednich meczów Lowlanders przygotował odpowiednią taktykę na nadchodzący mecz. W obronie nie pozwolimy na zbyt wiele akcji biegowych ofensywie i samemu Kołpakowi. Natomiast nasi defensive backs skutecznie odetną jego podania do skrzydłowych. W ataku zaś musimy zagrać konsekwentnie i każde posiadanie piłki zamieniać na przyłożenie .
Poczatek spotkania zaplanowano na godzinę 12.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze