Już jutro populacja sów w naszym mieście chwilowo zwiększy się. Wszystko za sprawą pojedynku między The Crew i Bielawa Owls. Mecz zapowiadany jako derby Dolnego Śląska będzie spotkaniem dwóch niepokonanych po pierwszej kolejce zespołów.
Pierwsza kolejka PLFA I była szczęśliwa dla obu zepsołów. The Crew wygrało znacząco w wyjazdowym pojedynku z Dom-Bud Kraków Tigers 54:8 a beniaminek z Bielawy uporał się z Zagłębiem Steelers Interpromex 21:0.
Pozycja Crew na mapie futbolu amerykańskiego w naszym kraju jest od dawna ustabilizowana natomiast "Sowy" już w debiucie w PLFA I pokazały, że nie chcą walczyć jedynie o utrzymanie na najwyższym szczeblu ropzgrywek. Tak po pierwszym zwycięskim starciu mówił trener Owls, Przemysław Klinger:
- Cały czas musimy pracować nad grą podaniami. Zwłaszcza, że w tym roku na pozycji rozgrywającego debiutuje nasz wychowanek Mateusz Morasz. Natomiast jestem bardzo zadowolony z postawy defensywy, która nie pozwoliła Hutnikom na zdobycie choćby punktu.
Przed sobotnim spotkaniem zawodnicy jak i dziaąłcze The Crew zapowiadają, ze nie będzie to mecz przyjaźni. Choć Owls są zaprzyjaźnionym klubem na murawie Stadionu Olimpijskiego nie będzie miejsca na sentymenty. Rzecznik prasowy espołu z Wrocławia, Jakub Głogowski zapowiada:
– Na boisko wychodzimy po to, by udowodnić rywalom, że to już nie jest PLFA II a sobie, że to dla nas kolejny krok w marszu do finału PLFA, który odbędzie się właśnie w... Bielawie. Oczywiście przy tak ciężkim terminarzu nie myślimy o nabijaniu punktów na siłę, ale chcemy dać kibicom efektowną wygraną na inaugurację we Wrocławiu.
Mecz odbędzie się na murawie Stadionu Olimpijskiego, poczatek zaplanowano na godzinę 13.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze