We wtorek rano policjanci z wydziału ruchu drogowego i rowerzyści z Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej spotkali się w okolicach Gądowianki, by uświadomić kierowcom, jakie błędy najczęściej popełniają oni w stosunku do cyklistów. - Przełamujemy w ten sposób stereotyp, że to rowerzysta zazwyczaj jest winny niebezpiecznym sytuacjom na ulicach - mówią członkowie WIR. A funkcjonariusze już zapowiadają kolejne tego typu przedsięwzięcia.
Miejsca wtorkowej akcji nie wybrano przypadkowo. To właśnie na skrzyżowaniu ul. Bystrzyckiej i Na Ostatnim Groszu bardzo często dochodzi do niebezpiecznych sytuacji z udziałem samochodów i rowerów.
- Ścieżka rowerowa jest tu tak poprowadzona, że przed samym skrzyżowaniem odbija w prawo, przez co kierowcy często po prostu nie widzą nadjeżdżających rowerzystów - wyjaśnia Jakub Nowotarski z Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej.
Tylko w zeszłym roku trzech cyklistów zostało tam rannych, w tym jeden ciężko. Dlatego policjanci z wydziału ruchu drogowego zatrzymywali tam dziś kierowców, którzy zjeżdżając z Gądowianki i skręcając w prawo w kierunku Magnolii zajeżdżali drogę prawidłowo przejeżdżającym przez skrzyżowanie po drodze rowerowej cyklistom.
- To pilotażowe działanie, po raz pierwszy organizujemy wspólnie z rowerzystami taką akcję na terenie miasta. Ale już myślimy o kolejnych tego typu przedsięwzięciach, może uda się je przeprowadzić jeszcze w sierpniu, m.in. na ul. Świdnickiej - mówi st. asp. Filip Włosek z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Jak tłumaczą policjanci, zależy im przede wszystkim na zwróceniu uwagi zarówno kierowców, jak i rowerzystów na najczęściej popełniane przez nich błędy.
- Tłumaczymy kierowcom, że nie należy przejeżdżać na żółtym świetle i trzeba zawsze zwracać uwagę na rowerzystów. Z kolei cyklistów uczulamy, by stosowali się do znaków i sygnalizacji, a także kierowali się zasadą ograniczonego zaufania w stosunku do prowadzących samochody - wylicza st. asp. Filip Włosek.
Działania policji spotkały się z bardzo pozytywną reakcją rowerzystów.
- Akcji policjantów należą się wielkie słowa pochwały. Coś się w naszym mieście zmienia - podkreśla Jakub Nowotarski.
- Przede wszystkim przełamywany jest stereotyp, że to rowerzysta jest winien niebezpiecznym sytuacjom na ulicach. Filozofia nakierowana na represjonowanie najsłabszych uczestników ruchu drogowego nie zawsze działa - wtóruje mu Cezary Grochowski z WIR.
Rowerzyści tłumaczą, że nieustępowanie przez kierowców pierwszeństwa przejazdu przy skręcie w prawo to jedno z trzech najczęściej popełnianych wykroczeń w stosunku do cyklistów. Pozostałe to wyprzedzanie rowerzystów z nadmierną prędkości i niezachowywanie 1 metra odległości przy tym manewrze.
- Przez to rowerzyści czują się na ulicach niekomfortowo i uciekają na chodniki. A tam im jeździć nie wolno. To błędne koło - dodaje Cezary Grochowski.
We wtorkowy poranek policjanci na skrzyżowaniu ul. Na Ostatnim Groszu i Bystrzyckiej zatrzymali kilku użytkowników jednośladów, którzy zamiast jezdnią, jechali chodnikiem.
- Dziś nie wypisujemy mandatów, tylko pouczamy - zastrzega st. asp. Filip Włosek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze