Urząd wojewódzki informuje, że na terenie całego województwa zajęte są 353 z 1196 łóżek szpitalnych przeznaczonych dla pacjentów z COVID-19. Wojewoda przekonuje, że każdego dnia stara się o zapewnienie środków na funkcjonowanie kolejnych miejsc dla chorych.
– Codziennie nakładam nowe obowiązki na kolejne jednostki służby zdrowia, jeżeli chodzi o miejsca dedykowane pacjentom z COVID-19. Sukces nie polegałby na tym, że stworzę bardzo dużą liczbę miejsc COVID-owych z jednego powodu: w jakiejś części możemy zwiększyć liczbę łóżek, tylko jest pewne wyobrażenie, że łóżko to jest mebel, w przypadku służby zdrowia łóżko to jest miejsce, w którym leży pacjent, ale potrzebna jest też obsługa białego personelu. Dopiero te dwa elementy decydują o wydolności systemu – powiedział wojewoda Jarosław Obremski.
Wojewoda zaznaczył też, że przeznaczając kolejne szpitalne miejsca na potrzeby walki z koronawirusem, trzeba też pamiętać o pacjentach z innymi schorzeniami, którzy również muszą otrzymać pomoc w szpitalach. – Próbuję cały czas znajdować jakiś balans – zadeklarował i zapowiedział, że na razie na Dolnym Śląsku nie ma problemów z dostępem potrzebujących pacjentów do respiratorów.
Z danych przekazanych przez Dolnośląski Urząd Wojewódzki wynika, że na Dolnym Śląsku obecnie na potrzeby pacjentów z COVID-19 przygotowanych jest 1196 łóżek szpitalnych, z których 353 jest aktualnie zajętych. Na terenie województwa dostępne są 82 respiratory przeznaczone dla pacjentów z koronawirusem, z czego obecnie 22 urządzenia są zajęte.
Podczas czwartkowej konferencji prasowej wojewoda zapewnił też, że służby mają odpowiednie rezerwy miejsc w izolatoriach. Dla Wrocławia rezerwą tą są akademiki „na Tekach”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze