W poniedziałek w nocy rozpoczęły się intensywne poszukiwania zaginionej kobiety, której auto znaleziono na leśnej drodze u podnóża Ślęży. Na szczęście akcja zakończyła się szczęśliwie.
W poniedziałek (12 stycznia) w nocy, około godz. 2.15, w Sulistrowiczkach, u podnóża masywu Ślęży i Raduni znaleziono samochód pozostawiony na leśnej drodze. Jak się okazało, pojazd należy do poszukiwanej od niedzieli kobiety, która wyszła z domu w Gniechowicach i nawiązała kontaktu z rodziną. W związku z możliwym zagrożeniem życia i zdrowia w akcję zaangażowane zostały liczne służby ratownicze – od strażaków i policjantów, przez specjalistyczne grupy poszukiwawcze, po GOPR-owców.
Akcja trwała przez całą noc i poniedziałkowy poranek. Teren poszukiwań jest rozległy i trudny – zalesione stoki Ślęży i Raduni są w tej chwili pokryte śniegiem, a warunki terenowe i niska temperatura utrudniają działania służb. Na miejscu wykorzystano m.in. specjalistyczny sprzęt – drony z kamerami termowizyjnymi i pojazdy terenowe.
Na szczęście, po godz. 9 nadeszły dobre informacje. - Dzięki skoordynowanym działaniom wielu jednostek, wykorzystaniu nowoczesnego sprzętu, w tym drona oraz ogromnemu poświęceniu ratowników osoba zaginiona została szczęśliwie odnaleziona. To najlepszy dowód na to, jak ważna jest współpraca i gotowość do niesienia pomocy o każdej porze dnia i nocy – przekazała gmina Sobótka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Zaginela. starsza kobieta wyszla z domu w niedziele w poludnie nie dajac znaku rodzinie, zostawila telefon wiec nie bylo z nia zadnego kontaktu, dzisiaj rano znaleziono ja w lesie w stanie hipotermii, gdyby nie poszukiwania najprawdopodobniej zle by sie to skonczylo. wezwanie sluzb i akcja ratunkowa jak najbardziej uzasadniona
Zaginęła czy po prostu oddaliła się od domu? Jeśli jest osobą dorosłą to ma prawo wyjść z domu, wrócić kiedy chce, jeździć autem czy pojechać gdzieś odpocząć i pobyć samemu. Ciekawe kto poniesie koszty nieuzasadnionej akcji wielu służb...
Zaginela. starsza kobieta wyszla z domu w niedziele w poludnie nie dajac znaku rodzinie, zostawila telefon wiec nie bylo z nia zadnego kontaktu, dzisiaj rano znaleziono ja w lesie w stanie hipotermii, gdyby nie poszukiwania najprawdopodobniej zle by sie to skonczylo. wezwanie sluzb i akcja ratunkowa jak najbardziej uzasadniona