Do dwóch dużych wypadków doszło przed godz. 20 na autostradzie A4 i i drodze z Jeleniej Góry do Wrocławia. W dwóch wypadach 7 osób zostało rannych. Drogi są zablokowane.
***AKTUALIZACJA, godz. 23***
Autostrada A4: przed godz. 22 Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała o zakończeniu działań służb i uprzątnięciu autostrady. Droga została odblokowana.
Droga krajowa nr 3: zakończyły się prace po wypadku w Radomierzu. Ruch został przywrócony.
***
Niebezpieczne powroty po upalnym weekendzie. W niedzielę wieczorem, 26 czerwca, na ważnych drogach pod Wrocławiem doszło do dwóch wypadków, w których zderzyło się łącznie 6 samochodów, a 7 osób zostało rannych.
Około godz. 19.30 na autostradzie A4 pomiędzy węzłem Kąty Wrocławskie i węzłem Pietrzykowice zderzyły się 3 samochody osobowe. Do wypadku doszło na jezdni w stronę granicy z Niemcami i droga w tym kierunku jest zablokowana. Na czas akcji służb wyłączono z ruchu także lewy pas w kierunku Wrocławia. W stronę stolicy Dolnego Śląska samochody mogę przejeżdżać tylko pasem prawym. W tym wypadku ranne zostały dwie osoby. Na A4 powstaje ogromyn korek: w kierunku Legnicy zaczyna się zaraz za węzłem Wrocław Południe, a od strony przeciwnej już przed węzłem Kąty Wrocławskie. Ominąć korek można zjeżdżąjąc z autostrady na węźle Kostomłoty (jadący do Wrocławia) i na węźle Wrocław Południe (jadący w stronę Zgorzelca)
Kilka minut później, przed godz. 20, do groźnego wypadku doszło na drodze krajowej nr 3 w miejscowości Radomierz pomiędzy Jelenią Górą i Bolkowem (powiat karkonoski). Na łuku drogi zderzyły się 3 samochody osobowe. W wypadku 5 osób zostało rannych. Na miejscu pracują służby. Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad droga jest zablokowana. Policja kieruje samochody objazdami przez drogi lokalne.
Tu doszło do wypadku na trasie Jelenia Góra - Wrocław:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze