Śląsk Wrocław oficjalnie poinformował o zakończeniu wypożyczenia 21-letniego lewego obrońcy Mateusza Hołowni. Po niezbyt szczęśliwym pobycie we Wrocławiu, młody zawodnik powróci do swego macierzystego klubu – Legii Warszawa.
Mateusz Hołownia trafił do Śląska w lutym 2019 roku. Miał on stanowić zastępstwo dla zawieszonego wówczas na kilka spotkań Dorde Cotry. Mimo, że stosunkowo szybko wywalczył sobie miejsce w składzie, po kilku meczach je utracił. Zamiast niego, trener Vitezslav Lavicka wolał stawiać na nominalnego skrzydłowego Mateusza Cholewiaka, powracającego Cotrę lub nawet na prawego obrońcę Łukasza Brozia. Wraz z nowym sezonem jego pozycja nie uległa poprawie. Latem Śląsk sprowadził Dino Stigleca, który na dobre przyspawał Hołownię do ławki rezerwowych. Nie pomógł nawet fakt, iż 21-latek to młodzieżowiec, gdyż w tej roli w Śląsku występował Przemysław Płacheta. Teraz obrońca powróci do Legii, skąd jednak najpewniej znów zostanie wypożyczony. Jeszcze przed jego oficjalnym odejściem ze Śląska, w mediach sporo mówiło się o zainteresowaniu ze strony Wisły Kraków.
Mateusz Hołownia zagrał dla Śląska Wrocław w 14. spotkaniach. Nie strzelił w nich gola, nie zaliczył też asysty.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze