Rafał Dutkiewicz w środę wyszedł ze szpitala przy ul. Weigla. Prezydent Wrocławia trafił tam w połowie kwietnia po wypadku, który spowodował na Ostrowie Tumskim. Teraz czeka go dalsze leczenie w domu i kilkumiesięczna rehabilitacja. Nie wiadomo, kiedy Dutkiewicz wróci do pracy.
W środę 30 kwietnia prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz opuścił wojskowy szpital kliniczny przy ul. Weigla. Lekarze zdecydowali, że jego stan jest na tyle dobry, że dalsze leczenie może odbywać się w domu.
- Cieszę się, że nie będę już dłużej przykuty do łóżka i mogę wrócić do domu. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy udzielili mi pomocy - napisał na Twitterze Rafał Dutkiewicz.
Przypomnijmy, że tuż po świętach wielkanocnych Dutkiewicz przeszedł operację lewego stawu biodrowego.
- Operacyjnie nastawiliśmy przemieszczone odłamy kostne i ustabilizowaliśmy je łącznikami metalowymi: płytkami i śrubami. To jest skomplikowany zabieg - wyjaśniał dr Leszek Lewczyk, szef ortopedii w wojskowym szpitalu.
Teraz prezydenta Wrocławia czeka około 5 tygodni gojenia ran po operacji, a później kilka miesięcy rehabilitacji. Na razie nie wiadomo, kiedy Dutkiewicz wróci do pracy w Ratuszu. Póki co jego obowiązki pełni wiceprezydent Maciej Bluj.
Przypomnijmy, we wtorek 15 kwietnia jadący do pracy służbowym samochodem prezydent Wrocławia wymusił pierwszeństwo i zderzył się z tramwajem.
Do wypadku doszło między mostem Piaskowym a mostami Młyńskimi, gdzie obowiązuje zakaz ruchu samochodowego. Służbowy nissan pathfinder, prowadzony przez Rafała Dutkiewicza zderzył się tam z tramwajem linii 17, jadącym od Hali Targowej w stronę placu Bema.
- Jadący do pracy prezydent nie ustąpił pierwszeństwa i jego samochód został uderzony w bok przez tramwaj. Pasażerom tramwaju nic się nie stało, natomiast prezydent Dutkiewicz trafił do szpitala - relacjonował Arkadiusz Filipowski, rzecznik prasowy magistratu.
Po badaniach okazało się, że Rafał Dutkiewicz ma złamane kości w obrębie miednicy, jego obrażenia są bardzo bolesne i prezydent będzie unieruchomiony przez kilka tygodni.
Dodajmy, że kilka dni po feralnym wypadku Rafała Dutkiewicza do prokuratury wpłynęło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prezydenta Wrocławia. Jeden z wrocławian powiadomił śledczych, że Dutkiewicz mógł spowodować katastrofę w ruchu lądowym.
Pod koniec kwietnia prokuratorzy uznali, że aby ustalić wszystkie okoliczności zdarzenia, trzeba wszcząć dochodzenie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze