Nie milkną echa sobotnich wydarzeń, do jakich doszło w czasie wykładu profesora Zygmunta Baumana na Uniwersytecie Wrocławskim. Spotkanie zakończyło się skandalem, musiała interweniować policja i antyterroryści.
– Stanowczo oświadczam, że nie będę tolerował jakichkolwiek neofaszystowskich, nacjonalistycznych zachowań. Dziękuję policji, że na moją stanowczą prośbę zareagowała szybko i sprawnie. Oświadczam także, że każdy, bez względu na preferowane poglądy czy przekonania, jeżeli tylko nie naruszają prawa, może czuć się we Wrocławiu bezpiecznie! Zwracam się do Ministra Spraw Wewnętrznych: Panie Ministrze! Zadeklarowałem już i czynię to raz jeszcze, tym razem bardziej stanowczo: pomożemy policji finansowo i organizacyjnie. Zajmijmy się nacjonalistyczną grupą chuliganów. Jeżeli tego nie uczynimy – przyniesie to ujmę polskiej demokracji i Państwu Polskiemu – napisał w oświadczeniu przesłanym do naszej redakcji, prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz.
Wrocławskie środowiska lewicowe uważają, że prezydent Wrocławi zbyt późno wziął się do walki ze środowiskami Narodowców. –
W sobotę, we Wrocławiu, na Uniwersytecie Wrocławskim, odbył się wykład prof. Zygmunta Baumana. Okazją była 150. rocznica powstania niemieckiej socjaldemokracji. Przypomnę, że za ojca niemieckiej socjaldemokracji uznawany jest wrocławianin Ferdynand Lassalle. Nim zaczął się wykład, na końcu olbrzymiej sali wykładowej zasiadło prawie 100. narodowców i kiboli Śląska Wrocław (to mniej więcej to samo). Różnili się od reszty sali zasadniczo: wygolone głowy, nienawistne, zacięte, ale też niepewne twarze, nieświadome w jakim celu kazali im tu przyjść ich fuhrerzy, bo to przecież nie mecz tylko aula akademicka – pisze Czesław Cyrul, szef wrocławskiego SLD.
– Jednak w grupie niepewność mija, grupa nie musi myśleć, hasła zapodają z boku ichniejsi gruppenfuhrerzy. I wtedy pełną narodową piersią ryczy się, ile sił w płucach. …Raz sierpem, raz młotem….., SLD – KGB, Dutkiewicz ty Tuskowy pachołku ( to o prezydencie miasta pokłóconym z PO). I dalej: A na drzewach zamiast liści ….. Hasła od lat te same, ale ryczącym wszystko jedno, co ryczą. Ryk jest wszystkim, reszta jest niczym. Przed zbiorowym rykiem wdaję się w dyskusję z osiłkiem, w czarnej koszulce z napisem „Lepiej być martwym, niż czerwonym”. Przedstawiam się jako czerwony. Mówi do mnie: „Damy wam pożyć jeszcze dwa lata, a potem jak Kaczyński dojdzie do władzy, to was powiesimy”. Osiłek jest studentem prawa. Ten student demokrację pojmował na wzór stalinowsko–hitlerowski, tak samo jak wszyscy ryczący – dodaje Cyrul.
– Po 15 minutach ryczenia wkracza, witana brawami, policja w kominiarkach. Usuwa ryczących. Powraca ład akademicki, pozwalający na rozpoczęcie wykładu. Przywódca ryczących Gaszyński mówi, że ofiary w słusznej sprawie są potrzebne. Zdenerwowany prezydent Dutkiewicz ogłasza,…nie będę tolerował nacjonalistycznej hołoty w „moim” mieście. Podobno Wrocław to miasto otwarte na świat, Europejska Stolica Kultury w 2016 roku, miasto europejskie, ale od ponad 20 lat rządzone przez prawicę, która tolerowała wybryki faszystów. Faszyści to produkt uboczny prawicowej władzy. Teraz prezydent powiada, że będzie zwalczał nacjonalistyczną hołotę. Lepiej późno, niż wcale – kończy Czesław Cyrul.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze