Nieznani sprawcy weszli na dach cerkwi w Legnicy, a następnie odcięli i ukradli krzyż. Sprawców szuka policja. Nie można wykluczyć, że nie był to tylko zwykły akt wandalizmu, a celowa prowokacja.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 13 września. Nieznani sprawcy weszli na szczyt głównej kopuły kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego w Legnicy, a następnie odcięli i ukradli krzyż.
- Został on odcięty od głównej łaźni, uszkadzając dach. To nie jest przypadek, ani zwykła kradzież metalu. Prosimy o solidarność i wsparcie wszystkich biskupów katolickich w Polsce, bo mówimy o zbezczeszczeniu sanktuarium – przekazał bp Wołodymyr Juszczak, biskup wrocławski i koszaliński.
Do kradzieży doszło w tym samym dniu, w którym odbyła się we Wrocławiu konsekracja bp. Mariusza Dmyterki, nowego biskupa pomocniczego eparchii wrocławsko-koszalińskiej. Zwierzchnik ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, abp Światosław Szewczuk, który odwiedził Legnicę w sobotę po południu stwierdził, że nie była to „zwykła kradzież”. - Modlimy się za tych, którzy to zrobili, a jednocześnie prosimy o uczciwe i bezstronne śledztwo. Bo to, rzecz jasna, nie zostało zrobione po to, żeby ukraść metal, ale żeby zadrwić z Ukraińców, w szczególności obrażając nasze uczucia duchowe – powiedział.
Dodajmy, że do zdarzenia doszło w przeddzień jednego z najważniejszych świąt w Kościele greckokatolickim - Podwyższenia Krzyża Świętego.
Śledztwo w sprawie prowadzi legnicka policja. Nie jest wykluczone, że motywem działania sprawców była prowokacja wymierzona w stosunki polsko-ukraińskie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze