Przekazanie kortów przy Pułtuskiej oraz części Parku Południowego pod władanie Wrocławskiemu Centrum Treningowemu „Spartan” mocno nie spodobało się lokalnej społeczności. Mieszkańcy obawiają się, że tereny te zostaną zniszczone, zamknięte dla ogółu i dostępne tylko za opłatą.
W lipcu ubiegłego roku, po długim sporze z Krzyckim Klubem Tenisowym, Młodzieżowe Centrum Sportu Wrocław ostatecznie przekazało korty tenisowe przy ul. Pułtuskiej, a także przyległe do nich tereny zielone, pod władanie miejskiej spółki WCT „Spartan”. Nowi zarządcy przez kilka miesięcy tworzyli plan zagospodarowania tych terenów, który ogłosili 10 stycznia.
Zakłada on m.in. modernizację istniejących kortów, budowę pięciu nowych kortów, przykrytych halą łukową, zagospodarowanie i pielęgnację zieleni oraz budowę zupełnie nowego obiektu kortowego. Mimo iż nowi zarządcy jasno twierdzili, że swój plan oparli na przeprowadzonych latem 2021 roku konsultacjach społecznych, mieszkańcy tamtego rejonu Wrocławia wcale nie są zadowoleni z planów Spartana. Wręcz przeciwnie, nowy projekt, zamiast entuzjazmu, wzbudził sporo wątpliwości, a nawet oburzenia wśród lokalnej społeczności.
W sieci pojawiła się petycja do prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka w sprawie planów WCT, dotyczących terenów Parku Południowego oraz kortów. Mieszkańcy obawiają się, że ogólnodostępny teren Parku Południowego w rejonie ulic Ślężnej, Sudeckiej i Pułtuskiej, wpisany na listę zabytków, zostanie ogrodzony, a wejście będzie możliwe tylko i wyłącznie za opłatą. Autorzy petycji wyrażają także wątpliwości co do samych zarządców. Chodzi przede wszystkim o pielęgnację zieleni. Istnieje także obawa, że „Spartan” będzie mógł sprzedać te tereny, co argumentują podobnymi, wcześniejszymi przypadkami (Basen Olimpijski, staw przy ul. Racławickiej).
"O ponad stuletnie dęby i zabytkowe szpalery miałby dbać sam Spartan, który niedawno na Szczepinie, mimo gorących protestów lokalnego stowarzyszenia, przekonująco zademonstrował, jak brutalnie potrafi obchodzić się z drzewami. Nie trzeba zresztą wybierać się na Szczepin – drzewa na terenach Spartana zazwyczaj rzucają się w oczy za sprawą imponujących kłębów jemioły" – czytamy w petycji.
Aktywiści żądają przekazania terenów zielonych pod opiekę Zarządu Zieleni Miejskiej, zachowania historycznego charakteru terenu w oryginalnym układzie oraz odtworzenia bezpłatnej ścianki treningowej dostępnej dla amatorów tenisa. Pod petycją zebrano ponad 1500 podpisów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze