Przedstawiciele magistratu i PKP nie mogą się dogadać odnośnie przebudowy wiaduktu kolejowego nad ul. Starogroblową i związanej z nią rozbudowy samej ulicy. Na miejskiej stronie poinformowano, że inwestycja została wstrzymana, bo nie ma komu przebudować wiaduktu, zupełnie coś innego twierdzą natomiast kolejarze. - Prace modernizacyjne trwają od kwietnia - tłumaczą w PKP.
Przypomnijmy, pierwotnie przebudowa wiaduktu nad ulicą Starogroblową powinna ruszyć już rok temu. Na dobre jednak nie ruszyła, bo firma, która zajmowała się modernizacją linii kolejowej z Wrocławia do Poznania we wrześniu ubiegłego roku ogłosiła upadłość i prace budowlane wstrzymano.
Pod koniec ubiegłego roku kolejarze zapewniali nas, że przebudowa wiaduktu zostanie wznowiona na początku 2013 roku. Tak się jednak nie stało.
Na rozpoczęcie remontu od dawna czekają też urzędnicy. Inwestycja PKP jest bowiem związana także z poszerzeniem ulicy Starogroblowej. W magistracie chcą przebudować 250-metrowy fragment drogi pod wiaduktem, tak by poszerzyć go do dwóch pasów w każdym kierunku oraz przygotować teren do poprowadzenia obok w przyszłości torowiska Tramwaju Plus.
W poniedziałek na oficjalnej stronie magistratu urzędnicy poinformowali, że rozbudowę ulicy wstrzymano. Co innego usłyszeliśmy natomiast w miejskiej spółce odpowiedzialnej za przebudowę.
- Wrocławskie Inwestycje nic nie wstrzymały. Mamy wykonawcę, projekt i wszelkie niezbędne zezwolenie, ale trudno budować drogę pod wiaduktem, którego nie ma, tzn. tą częścią której nie ma, bo jedna jezdnia jest. Czekamy od roku na rozpoczęcie przebudowy wiaduktu - wyjaśnia Marek Szempliński z Wrocławskich Inwestycji.
Urzędnicy na miejskiej stronie przekonują, że kolejarze nadal nie mogą porozumieć się z wykonawcą, który ma przebudować linię kolejową Wrocław-Poznań i poszerzyć wiadukt nad ul. Starogroblową. A z kolei w PKP twierdzą coś zupełnie innego.
- Prace modernizacyjne przy wiadukcie kolejowym nad ul. Starogroblową trwają już od kwietnia. Aktualnie roboty koncentrują się przy wyburzaniu starych przyczółków wiaduktu oraz zabijane są ścianki szczelne dla zabezpieczenia nasypu kolejowego - wyjaśnia Mirosław Siemieniec ze spółki PKP PLK.
Jak informują kolejarze, bezpośrednim wykonawcą tych prac jest firma Pribex i nie wymagają one zmian w organizacji ruchu.
Dodajmy, że obecnie wiadukt kolejowy nad tą ulicą jest bardzo wąski. Podczas gdy ulice Popowicka i Starogroblowa (trasa równoległa do Legnickiej-Lotniczej) mają dwie jezdnie - pod wiaduktem droga zwęża się do jednego pasa w każdą stronę, na dodatek nie ma chodnika. Właśnie to się zmieni. Nowy, 46-metrowy wiadukt będzie o ponad cztery razy dłuższy od obecnego. Zmieszczą się pod nim dwie jezdnie, będzie też wydzielone torowisko dla tramwajów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze