Reklama

Radni „przyklepali” 18 mln złotych dla Solorza-Żaka. Miasto przejmie w całości Śląsk Wrocław

17/10/2013 00:00

Nic już nie stoi na przeszkodzie, by wynegocjowane w zeszłym tygodniu porozumienia w sprawie przejęcia przez miasto większości udziałów w Śląsku Wrocław mogło wejść w życie. Rajcy właśnie przyjęli zmianę uchwały, dzięki której w przyszłorocznym budżecie miasta znajdzie się 18 mln złotych, które magistrat ma zapłacić Zygmuntowi Solorzowi-Żakowi za prace wykonane na działce przy Stadionie Miejskim.

Przypomnijmy, w ubiegłym tygodniu urzędnicy zawarli porozumienie z przedstawicielami Zygmunta Solorza-Żaka, w myśl którego miasto w całości przejmie piłkarski Śląsk, odda też biznesmenowi część pieniędzy za wykopanie dziury, w której miała stanąć galeria handlowa.


 


- Porozumienia zakłada wykup akcji będących w posiadaniu spółki Bithell Holdings przez miasto, jest wpisana wstępna cena określona przez zarząd klubu na około 4 mln złotych, ale zostanie ona zweryfikowana wyceną, która zostanie przeprowadzona - wyjaśniał Maciej Bluj, wiceprezydent Wrocławia.

Reklama

 


Na czwartkowej sesji radni miejscy przyjęli autopoprawkę do tegorocznego budżetu, dzięki której miasto będzie mogło zapłacić Solorzowi-Żakowi za udziały w klubie.


 


- W budżecie na 2013 rok mieliśmy zarezerwowane 16 mln złotych na Śląsk Wrocław. 6 mln złotych wydaliśmy w ramach promocji miasta, pozostałych 10 mln złotych nie mogliśmy wykorzystać, bo byliśmy blokowani przez drugiego współwłaściciela, który nie zgadzał się na podwyższenie kapitału akcyjnego. Teraz z tej puli będziemy mogli zapłacić 4 mln zł za wykup udziałów - tłumaczył podczas sesji Marcin Urban, skarbnik Wrocławia.

Reklama

 


Z kolei z tytułu zwrotu nakładów poniesionych przez Polsat Nieruchomości na prace na działce przy Stadionie Miejskim, urzędnicy zapłacą Solorzowi-Żakowi 18 mln złotych.


 


>Czytaj też: Działka przy stadionie to studnia bez dna. Miasto topi w niej kolejne miliony


 

 


Jak tłumaczą w magistracie, kwota ta jest średnią dwóch sporządzonych wcześniej przez rzeczoznawców majątkowych wycen (która wyniosła 25 mln złotych), pomniejszoną o sumy związane ze zwrotem nakładów na węzeł cieplny, korektę ceny za wywóz humusu, niezbędnych nakładów poniesionych przez miasto zabezpieczających wykop oraz sumy potrzebnej na przygotowanie nieruchomości do kolejnej inwestycji.

Reklama

 


Te pieniądze mają zostać wypłacone po sprzedaży działki, ale nie później niż do końca listopada 2014 roku. Aby zagwarantować środki na ten cel, radni musieli przyjąć poprawkę do wieloletniej prognozy finansowej miasta.


 


- Autopoprawka do przyszłorocznego budżetu opiewa na ponad 22 mln złotych. 18,2 mln złotych to środki na spłatę zobowiązań zawartych w porozumieniu, pozostałe 4 mln złotych to kwota na podatek VAT od tej transakcji - wyjaśniał Marcin Urban.


 


Głosowanie nad zmianą uchwały poprzedziła długa dyskusja, w trakcie której głos zabierało wielu radnych.

Reklama

 


- To porozumienie daje nam szanse wyjścia z tej patowej sytuacji i rozwiązanie niekorzystnego partnerstwa. Wielu z nas czuje jednak niesmak z powodu źle podpisanej umowy z Zygmuntem Solorzem-Żakiem. Niektórzy z nas poprą zmiany w budżecie, inni nie. Będziemy głosować wedle własnego uznania i sumienia - mówiła Renata Granowska, przewodnicząca klubu Platformy Obywatelskiej w radzie miejskiej.


 


Przeciw zmianom w uchwale budżetowej na przyszły rok był natomiast klub Prawa i Sprawiedliwości.


 


- Prezydent Dutkiewicz usiadł do partii warcabów, a wstał po kilku partiach pokera jako przegrany. Solorz okazał sie wytrawnym graczem - podkreślała Mirosława Stachowiak-Różecka z klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości.

Reklama

 


Pod dyskusji radnych, głos zabrał także sekretarz miasta Włodzimierz Patalas.


 


- Przez 3 lata współpraca z panem Solorzem układała się dobrze, wspólnie kładliśmy podwaliny pod sukcesy Śląska. Dopiero gdy zaczęły się problemy z galerią handlową, pan Solorz powiedział, że Śląsk już go nie interesuje. Te 18 mln złotych to nie są nasze pieniądze, tylko jego - to on zapłacił m.in. za przyłącza wodne, kanalizacyjne, ciepłownicze czy prace archeologiczne. Wycenił wszystkie działania na 30 mln złotych, a kompromis, który udało nam się osiągnąć polega na tym, że zamiast 30 zapłacimy 18 mln złotych - mówił Włodzimierz Patalas.

Reklama

 


Sekretarz dodał też, że miasto na tej działce nie prowadziło żadnych wywłaszczeń, a teren otrzymało od Skarbu Państwa.


 


Ostatecznie radni przyjęli zmianę uchwały. Za głosowały 24 osoby, 5 było przeciw, tyle samo wstrzymało się od głosu.
Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości