Niechlubny rekord prędkości na autostradzie A4 został pobity. 43-letnia kobieta jechała w stronę Wrocławia z prędkością 235 kilometrów na godzinę.
We wtorek wieczorem policjanci z drogówki zatrzymali samochód na odcinku, gdzie obowiązuje ograniczenie do 110 kilometrów na godzinę.
Kobieta tłumaczyła, że spieszy się na lotnisko, musiała jednak poświęcić dodatkową chwilę policjantom, którzy ukarali ją 500-złotowym mandatem i dziesięcioma punktami karnymi.
Wcześniejszy rekord prędkości (230 km/h) należał do kierowcy z Niemiec, który tłumaczył, że przyzwyczajony do braku ograniczeń na autostradzie w swoim kraju, nie zdawał sobie sprawy z polskich przepisów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze