Piłkarze Śląska Wrocław we wtorek szlifowali formę przed ważnym sobotnim meczem z Polonią Warszawa. Drużyna Oresta Lenczyka zmierzyła się w Kluczborku z miejscowym MKS-em, a spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.
W pierwszej połowie meczu trener Lenczyk posłał do boju skład złożony z piłkarzy grających na co dzień na boiskach Ekstraklasy. Zabrakło tylko Dariusza Sztylki i Przemysława Kaźmierczaka. Szkoleniowiec Śląska ustawił drużynę bardzo defensywnie, podobnie jak w niedawnym meczu z Wisłą Kraków. Na murawę posłał pięciu nominalnych obrońców, zabrakło też klasycznego napastnika. Taki wariant może być sugestią, że w sobotę przy Konwiktorskiej Śląsk zagra podobnie, jak w potyczce z “Białą Gwiazdą”. Czyli, jak określił to trener Lenczyk, stawiając “przegubowiec” na własnej połowie.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze