Dramatyczne zakończenie meczu WKS-u ze Stalą Mielec. Rywal zremisował ze Śląskiem na sam koniec spotkania.
Śląsk Wrocław zremisował ze Stalą Mielec 1:1 w meczu 33. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Wrocławianie długo utrzymywali jednobramkowe prowadzenie, jednak stracili je w ostatniej akcji meczu.
Bramkę dla Śląska strzelił w 16. minucie spotkania Robert Pich. Im było bliżej końca meczu, tym robiło się bardziej nerwowo. Stal skupiała się na wstrzeliwaniu piłki w pole karne WKS-u i szukała jednej sytuacji, która dałaby remis. Śląsk się bronił i często faulował. Sędzia co chwila upominał wrocławian żółtymi kartkami. Rezerwowy Victor Garcia w krótkim odstępie czasu zobaczył aż dwie żółte kartki, a w konsekwencji - czerwoną.
Stal Mielec dopięła swego w ostatniej akcji meczu. Dośrodkowanie w pole karne trafiło na głowę Mateusza Matrasa, a ten precyzyjnym strzałem skierował ją do siatki, ustalając tym samym wynik w 90. minucie spotkania.
Punkt zapewnił mielczanom utrzymanie, natomiast Śląsk ma w tej chwili cztery "oczka" przewagi nad strefą spadkową.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze