Śląsk II Wrocław zremisował na wyjeździe ze Stalą Brzeg 2:2 w spotkaniu 5. kolejki piłkarskiej III ligi. Dla wrocławian była to pierwsza strata punktów i bramek w tym sezonie.
Podopieczni Piotra Jawnego świetnie rozpoczęli ten mecz, bo zepchnęli gospodarzy do obrony i dążyli do strzelenia gola. Okazji nie brakowało, ale zdecydowanie szwankowała skuteczność. W końcu - po niespełna pół godzinie gry - Grzegorz Kotowicz przeprowadził indywidualną akcję i strzałem w długi róg otworzył wynik spotkania. Po drugiej stronie Dariusz Szczerbal nie miał zbyt wiele do roboty. Stal stwarzała zagrożenie głównie po stałych fragmentach gry, ale golkiper WKS-u pozostawał na posterunku. Po 45 minutach było 1:0 dla Śląska.
Druga połowa rozpoczęła się w najlepszy możliwy sposób dla WKS-u. Zespół trenera Piotra Jawnego wykorzystał zbyt pochopny zryw gospodarzy i po przejęciu piłki ruszył do kontry, po czym za sprawą Piotra Samca-Talara kilkadziesiąt sekund po wznowieniu podwyższył prowadzenie. Wydawało się, że kolejne gole są tylko kwestią czasu.
I owszem, były, ale dla brzeskiej Stali. Na kwadrans przed końcem Piotr Niewieściuk po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzelił kontaktowego gola, a Stal ruszyła do ataku. Niewykorzystane sytuacje zemściły się na Śląsku, bo w doliczonym czasie gry Damian Celuch wyrównał wynik spotkania. Ostatecznie Śląsk zremisował w Brzegu 2:2, tracąc pierwsze gole i pierwsze punkty w sezonie.
Stal Brzeg - Śląsk II Wrocław 2:2 (0:1)
Bramki: Niewieściuk 76, Celuch 90 - Kotowicz 27, Samiec-Talar 46
Śląsk: Szczerbal - Kucharczyk, Poprawa, Caliński, Sobczak, Krocz, Szpakowski, Boruń, Kotowicz, Samiec-Talar, Bergier oraz Scalet, Izydorczyk, Buławski, Jarzębowski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze