Sześć ulic, sześć tygodni, jedna firma, praca tylko nocami i w weekendy. Z takim zadaniem muszą poradzić sobie drogowcy ze Skanski, którzy tego lata dostali od urzędników zlecenie na szybkie wymiany nawierzchni ulic. Remonty będą kosztować prawie 2 miliony złotych i muszą skończyć się we wrześniu.
W poniedziałek rozpoczyna się pierwszy z zapowiadanych na ten rok remontów, opisywanych przez urzędników jako tzw. szybkie wymiany nawierzchni. Prace obejmą ul. Rychtalską na odcinku od ul. Jedności Narodowej i przy ul. Ustronie. Rozebrana zostanie dotychczasowa nawierzchnia z kostki kamiennej i zastąpiona asfaltobetonem. Całość prac obejmie 330 mkw. a roboty mają być prowadzone wyłącznie nocami i w weekendy.
>Zobacz na zdjęciach z lotu ptaka, które odcinki ulic przejdą remonty.
W dalszej kolejności, od czwartku, 22 sierpnia ruszą prace na ulicach Drobnera i Dubois. Obejmą one odcinek od mostu Uniwersyteckiego do położonej już nowej nakładki na ul. Drobnera przy Hotelu Plaza.
– Także w tym przypadku w pierwszej kolejności wykonane zostanie frezowanie, czyli zdzieranie starej nawierzchni, potem położona zostanie siatka wzmacniająca i wykonane zostaną warstwy wiążąca i ścieralna nawierzchni. Będzie też regulacja wpustów deszczowych, pokryw studni i skrzynek zaworów – mówi Krzysztof Kubicki z Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta we Wrocławiu.
Prace przy ul. Drobnera obejmą też remont zatoki autobusowej (przystanek "Dubois" nr 20711) polegający na ułożeniu nowej podbudowy betonowej i kostki kamiennej.
Z kolei prace na ul. Dubois dotyczyć będą odcinka od ul. Pomorskiej do ul. Kurkowej oraz wjazdu/wyjazdu od ul. Drobnera (po jednej stronie od ul. Dubois nr 6 do ul. Drobnera, a po drugiej od ul. Drobnera do ul. Dubois nr 5).
– Już we wrześniu rozpoczną się prace na ul. Metalowców, ul. Wejherowskiej i alei Karkonoskiej. Wszystkie te remonty zakończy oczywiście odmalowanie oznakowania poziomego. Przetarg wygrała firma Skanska. Prace na sześciu wymienionych ulicach łącznie zakończą się z końcem września, a ich koszt to 1,9 miliona złotych – kończy Krzysztof Kubicki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze