Reklama

Ruszył remont torowiska w centrum. „Urzędnicy zniechęcają do korzystania z komunikacji miejskiej”

22/07/2013 00:00

Członkom Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia nie spodobała się organizacja komunikacji zastępczej w związku z remontem torowiska na skrzyżowaniu ul. Piłsudskiego i Świdnickiej. - Autobusy linii zastępczej 702 („za tramwaj”) będą jeździły 2 do 3 razy rzadziej - podkreślają przedstawiciele TUMW i dodają, że urzędnicy zlikwidowali także dogodny dojazd z Rynku na Krzyki i Borek.

Przypomnijmy, w sobotę ruszył największy remont torowiska w tym roku. W związku z wymianą rozjazdu na skrzyżowaniu ul. Piłsudskiego i Świdnickiej sześć linii tramwajowych jeździ zmienionymi trasami, a kursy tramwaju linii 24 zostały zawieszone. W zamian na odcinku pętla Krzyki - Arkady uruchomiono autobusową komunikację zastępczą.


 


Zmiany w komunikacji miejskiej nie spodobały się członkom Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia, którzy napisali list do wiceprezydenta miasta Wojciecha Adamskiego. Przedstawiciele TUMW podkreślają, że działania urzędników kolejny raz zniechęcają mieszkańców do korzystania z komunikacji zbiorowej.

Reklama

 


- Pragniemy zwrócić uwagę, że autobusy linii zastępczej 702 („za tramwaj”) będą jeździły 2 do 3 razy rzadziej! Obecnie kursuje tam 6 linii tramwajowych, co oznacza, że w szczycie mieszkańcy mają 24 kursy na godzinę, czyli średnio co 2,5 minuty (a przecież w te wakacje i tak drastycznie ograniczono ich kursowanie w stosunku do lat poprzednich). Autobus pojedzie co 5 minut, tj. 2 razy rzadziej. Wieczorem i w weekendy tramwaj pojawia się średnio co 3–3,5 minuty. Autobus zaplanowano zaledwie co 10 minut, czyli 3 razy rzadziej - pisze Przemysław Filar, prezes TUMW.

Reklama

 


Członkowie towarzystwa podkreślają, że magistrat zlikwidował dogodny dojazd ze ścisłego centrum (Rynku i okolic) na Borek i Krzyki.


 


- Linie 6, 7 i 20 dojadą tylko do Renomy, natomiast autobus zastępczy 702 z Krzyków dojedzie tylko do Arkad. Co dalej? To tylko przystanek, 300 metrów, więc pasażer sobie podejdzie? Emeryt o lasce i matka z dzieckiem podczas deszczu (albo w upale) z pewnością nie będą zadowoleni z takich decyzji, albo po prostu zrezygnują z odwiedzenia centrum miasta - tłumaczy Przemysław Filar.

Reklama

 


Przedstawiciele TUMW nie rozumieją, dlaczego nie spróbowano zrekompensować utrudnień, poprzez zapewnienie porównywalnych autobusów zastępczych, wprowadzenie biletów normalnych w pospiesznych liniach A i D na tej trasie, czy wreszcie wykorzystanie zgodnie z przeznaczeniem tramwajów dwukierunkowych, które 1 listopada mogą jeździć innymi trasami, a i codziennie zjeżdżają ulicą Powstańców Śląskich do zajezdni, więc mogłyby dojeżdżać od strony Krzyków do feralnego skrzyżowania przy Arkadach.

Towarzystwo Upiększania Miasta Wrocławia proponuje natychmiastową zmiany tras tak, aby zapewnione były dogodne przesiadki,  zwiększenia częstotliwości autobusu zastępczego tak, aby za każdy tramwaj był kurs autobusu,  honorowania biletów na linie normalne (również jednorazowych) w liniach A i D.

Reklama

 


- Prosimy również o udostępnienie badań i analiz, które pozwoliły na podjęcie tak niekorzystnych dla pasażerów zmian - dodaje Przemysław Filar.


 


A Wy co sądzicie o organizacji komunikacji zastępczej w związku z remontem torowiska na skrzyżowaniu Piłsudskiego i Świdnickiej? Zapraszamy do dyskusji.
tm

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości