Reklama

Sąd umorzył postępowania upadłościowe Ganta. W kasie dewelopera nie ma pieniędzy na likwidację

08/07/2014 00:00

Zakończyło się postępowanie upadłościowego spółki Gant Development, jednego z największych polskich deweloperów. Sąd umorzył sprawę, bo w kasie firmy nie było pieniędzy na przeprowadzenie likwidacji, a kosztów procedury nie chcieli pokryć wierzyciele. Teraz muszą oni na własną rękę dochodzić swoich roszczeń.

Na poniedziałkowym posiedzeniu wrocławski sąd najpierw przychylił się do wniosku o likwidację Gant Development, a zaraz potem umorzył sprawę, bo okazało się, że w kasie dewelopera nie ma pieniędzy na przeprowadzenie likwidacji. Koszty całej procedury musieliby pokryć wierzyciele, a ci nie byli tym zainteresowani.


 


Umorzenie postępowania oznacza, że wierzyciele na własną rękę muszą teraz dochodzić swoich roszczeń. Podczas posiedzenia sędzia podkreślał, że winę za brak realizacji układu ponosi deweloper.

Reklama

 


- Wymagane było uproszczenie całej struktury, ścisła współpraca z nadzorcą sądowym, pozyskanie konkretnego inwestora i opracowanie propozycji układowych, które zyskałyby akceptację kluczowych wierzycieli. Do niczego takiego nie doszło, mimo przedłużania przez sąd postępowania - wyjaśnia Jarosław Horobiowski, przewodniczący wydziału ds. upadłościowych we wrocławskim sądzie rejonowym.


 

 


Jak upadał Gant


 


Przypomnijmy, na początku października zeszłego roku do wrocławskiego sądu wpłynął wniosek o upadłość likwidacyjną spółki Gant Development.

Reklama

 


Najpierw z takim wnioskiem zgłosiło się trzech wierzycieli. W odpowiedzi na to Gant sam złożył w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości, ale z możliwością zawarcia układu -  w ten sposób firma dalej mogłaby prowadzić działalność.


 


Potem wniosek o likwidację spółki złożyło trzech kolejnych wierzycieli. Wszystkie sześć wniosków o upadłość likwidacyjną zostało połączonych w jeden, a sąd wyznaczył tymczasowego nadzorcę, który zabezpieczył majątek spółki i przygotował raport o stanie finansowym firmy.

Reklama

 


Wnioski pierwotnie miały zostać rozpatrzone podczas rozprawy 30 października, ale rozstrzygnięcie odroczono najpierw do 18 listopada, potem do 11 grudnia.


 


Na początku grudnia wpłynął jednak kolejny wniosek o upadłość likwidacyjną spółki i sąd po raz trzeci odroczył rozpoznanie sprawy, tym razem do 20 grudnia. Jednak wtedy znów nie poznaliśmy decyzji sądu, pojawił się za to następny wniosek o upadłość likwidacyjną. Sąd zdecydował, że swoją decyzję ogłosi 2 stycznia.


 


Tak też się stało - sąd gospodarczy ogłosił wówczas upadłość układową spółki, co oznaczało, że deweloper ma zawrzeć układ z wierzycielami i sukcesywnie spłacać swoje długi.

Reklama

 


Układ nie był jednak realizowany, rada wierzycieli nie zgodziła się na propozycje zarządu spółki i wystąpiła o likwidację, do której sąd się przychylił. Zabrakło jednak na nią pieniędzy.


 


Dodajmy, że w maju wrocławski sąd ogłosił upadłość likwidacyjną spółki-córki Gant Development, która wybudowała wieżowiec Odra Tower.


Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości