Do bardzo groźnego wypadku doszło w niedzielę po południu pod Jaworem. Samochód osobowy wypadł z drogi i wielkim impetem uderzył w drzewo. Pięć osób zostało ciężko rannych! Na miejsce wezwano śmigłowiec LPR.
Do tragicznego zdarzenia doszło w niedzielę, 14 września, około godziny 16 na trasie Jawor – Strzegom. Tuż za miejscowością Niedaszów samochód osobowy, którym podróżowało pięć osób, z nieustalonych na razie przyczyn uderzył w przydrożne drzewo.
Jak podał portal TeleJawor, ze wstępnych ustaleń wynika, że pojazd jadący od strony Rogoźnicy wpadł w poślizg na łuku drogi. Siła uderzenia była tak duża, że dwóch poszkodowanych wypadło z samochodu.
- W wyniku zderzenia wszyscy uczestnicy odnieśli ciężkie obrażenia i wstępnie zostali zakwalifikowani do najwyższego priorytetu ratowniczego. Cztery osoby zostały ewakuowane z pojazdu przez świadków zdarzenia, którzy natychmiast udzielili im pierwszej pomocy. Kierowca pozostał uwięziony we wraku pojazdu – przekazał kpt. Krzysztof Napierała z Komendy Powiatowej PSP w Jaworze.
Strażacy musieli wyciągnąć kierującego przy użyciu narzędzi hydraulicznych. Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz trzy karetki pogotowia. Interweniowało również sześć zastępów straż pożarnej i trzy jednostki policji. Wszyscy poszkodowani trafili do szpitala.
Podczas akcji odnotowano niebezpieczny incydent – w rejonie lądowania śmigłowca pojawił się dron. Służby przypominają, że używanie bezzałogowych statków powietrznych podczas działań ratowniczych jest kategorycznie zabronione. Takie zachowanie mogło doprowadzić do opóźnienia akcji, a nawet do tragedii.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze