Katastrofa lotnicza na Dolnym Śląsku. Około godz. 12.30 w pobliżu miejscowości Strąkowa pod Ząbkowicami Śląskimi rozbił się samolot sportowy. Runął na pola uprawne. Na jego pokładzie były dwie osoby.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 21 lipca, w okolicy miejscowości Strąkowa pod Ząbkowicami Śląskimi. Około godz. 12.30 na ziemię spadła awionetka. Rozbiła się na polu uprawnym. - Na pokładzie znajdowały się dwie osoby, kobieta i mężczyzna, które zostały poszkodowane – informuje policja w Ząbkowicach Śląskich. 38-letnia kobieta i 40-letni mężczyzna są w ciężkim stanie. Z wraku samolotu ewakuowali ich strażacy. Mężczyzna był cały czas nieprzytomny.
Wiadomo, że samolot runął na ziemię zaledwie kilka minut po starcie. O wypadku służby zawiadomił świadek, który widział spadający samolot. Na razie nie wiadomo, jakie mogły być przyczyny zdarzenia. Stan pilota i pasażerki jest na tyle ciężki, że policjanci nie mogli porozmawiać z nimi o tym, co wydarzyło się na pokładzie.
To prywatna maszyna - samolot BRM Aero Bristell NG 5. Często latał nad Ząbkowicami Śląskimi i okolicą - w ostatnim tygodniu był tu w poniedziałek, środę i piątek.
To lekki, dwumiejscowy samolot sportowy produkowany w Czechach, zaprojektowany tak, aby był wygodny i bezpieczny dla osób uczących się latać oraz dla miłośników lotnictwa rekreacyjnego. Ma szeroką kabinę, w której siedzi się obok siebie, a jego silnik pozwala na płynne latanie z prędkością do około 214 km/h.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze