Głównym tematem rozmów kibiców Śląska od meczu z Legią jest nowy kontrakt Sebastiana Mili. Szanse, że kapitan wrocławskiego zespołu pozostanie są w tej chwili jednak niestety niewielkie.
Aby Sebastian Mila został w Śląsku, obie strony muszą porozumieć się na trzech płaszczyznach - wielkości zarobków piłkarza, długości kontraktu i kwoty, jaką zawodnik zainkasuje za podpisanie nowej umowy. W tej chwili jedynie w tej pierwszej kwestii jest szansa na szybkie dogadanie się. Włodarze Śląska zgadzają się, że Mila musi zarabiać więcej, a sam piłkarz też nie stawia specjalnie wygórowanych żądań.
Jeżeli chodzi o długość kontraktu, to Mila oczekuje trzyletniej umowy. W klubie z Oporowskiej już pewien czas temu ustalono, że z zawodnikami, którzy skończą 30 lat podpisywane będą kontrakty roczne. Wyjątkiem był Dariusz Pietrasiak, ale wówczas wiele do powiedzenia miał Orest Lenczyk. Mimo wszystko wydaje się, że w tej kwestii Śląsk ostatecznie mógłby pójść na ustępstwo.
Największą przeszkodą jest kwota, jaką piłkarz chce za złożenie podpisu nowego kontraktu. Nieoficjalnie pojawiły się informacje, że jest to ponad pół miliona złotych. W sytuacji, kiedy klub zalega jeszcze z wypłatami premii zawodnikom za mistrzostwo Polski, nie ma szans, aby Mila dostał takie pieniądze.
Czy mimo wszystko jest szansa na porozumienie? Wydaje się, że nie. Zawodnik w jednym z ostatnich wywiadów stwierdził, że klub zna jego warunki i jeśli ich nie zaakceptuje, on zacznie szukać w styczniu nowego klubu. Ponieważ Śląsk nie jest w stanie spełnić żądań zawodnika, a on nie chce więcej ustępować, rozstanie się jest nieuniknione. Kwestią pozostaje, czy już zimą, czy dopiero w czerwcu.
Najbardziej prawdopodobna opcja jest taka, że już w styczniu Sebastian Mila pożegna się z Wrocławiem. Zwłaszcza, że kierownictwo Śląska nie chce mu robić przeszkód w odejściu. Po pierwsze, że zaoszczędzi na wypłatach dla zawodnika, a po drugie, jeszcze coś zarobi.
Chyba, że zdarzy się cud i obie strony w ostatniej chwili się dogadają. Ale trudno wierzyć w cud, skoro pojawiły się głosy, że Mila porozumiał się już z nowym klubem i Śląskowi specjalnie postawił zaporowe warunki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze