Reklama

Seria przełamana, Lechia pokonana. KFC Gwardia wygrywa w Orbicie [RELACJA]

15/02/2020 19:27

Siatkarze KFC Gwardii odpowiedzieli na zeszłotygodniową porażkę w najlepszy możliwy sposób. Wrocławianie pokonali we własnej hali Lechię Tomaszów Mazowiecki 3:1 i tym samym wrócili do ścisłej czołówki KRISPOL 1. Ligi. Do końca fazy zasadniczej zostały im do rozegrania 4 mecze, które zamierzają wygrać.

Przed meczem podkreślano, że Lechia Tomaszów Mazowiecki to niezwykle silna ekipa, a Gwardia nie była w stanie wygrać z nimi w czterech poprzednich meczach. Wrocławianom udało się w końcu tę serię przełamać.


Dominacja


Tym wyrażeniem należy określić pierwsze dwie partie wykonaniu podopiecznych Krzysztofa Janczaka. Wychodziło im niemal wszystko. Bardzo dobrze grali w obronie i ataku. Debiutancki set był wyrównany tylko na początku (4:4). W kolejnych akcjach wrocławianie pokazywali dużo jakości i siatkarskiego talentu. Szybko wyszli na czteropunktowe prowadzenie (12:8) i nie oddali go już do końca. Co więcej, powiększyli przewagę i pierwszego seta wygrali 25:20.

Reklama

Drugi set był bardzo podobny. Zaczęło się od gry punkt za punkt (8:8), ale od połowy seta gwardziści zaczęli dominować. W końcówce goście zdołali jeszcze wyrównać, jednak końcówka należała do zawodników KFC Gwardii Wrocław. Ze stanu 20:20 doprowadzili bowiem do wygranej drugiego seta 25:21.


Chwilowy błąd w oprogramowaniu


W trzeciej odsłonie meczu coś się zacięło. Marcel Gromadowski, który w pierwszych dwóch setach zdobył 12 punktów, w trzecim tylko jeden. Jakub Nowosielski nie mógł zgubić bloku rywali, a Peetu Makinen miał olbrzymie problemy z przyjęciem. Trener Krzysztof Janczak szukał ratunku w zmianach (na boisko weszli Łukasz Sternik, Kacper Wnuk i powracający po kontuzji Łukasz Lubaczewski), ale rozpędzeni goście wygrali trzeciego seta 25:19.

Reklama

Czwarta odsłona była równie trudna, przynajmniej do pewnego momentu. Gwardia zaczęła świetnie (3:0), ale Lechia Tomaszów Mazowiecki szybko odpowiedziała (5:6). Dopiero gdy wynik zrobił się dwucyfrowy, wrocławianie wrócili do swojej najlepszej gry. Od rezultatu 10:11 wyszliśmy na prowadzenie 17:13 i przyjezdni nie byli w stanie im się przeciwstawić. Siatkarzom KFC Gwardii wychodziło niemal wszystko. Nawet rozgrywający Łukasz Sternik zakończył mecz z atakiem i to niezwykle ważnym, bo na piłkę meczową. Ostatecznie wrocławianie wygrali czwartego seta 25:17, a cały mecz 3:1.


– W końcu z Lechią wygraliśmy. To był piąty mecz z nimi, w końcu udało nam się przełamać. Mieliśmy świadomość tego, jak mocny to jest zespół. Wygraliśmy dość pewnie, mimo tego, że przespaliśmy początek tego trzeciego seta. W końcówce odskoczyliśmy. Zdołaliśmy dowieźć tę przewagę i trzy punkty zostają we Wrocławiu. Czwartego seta wygraliśmy przede wszystkim zespołowością. Wszedł Kacper [Wnuk], dał fajną zmianę, skończył kilka trudnych piłek. Oby tak dalej – mówił po meczu Błażej Szymeczko, MVP tego meczu.

Reklama

Teraz KFC Gwardie czeka trudny wyjazd do Bielska-Białej. Tamtejszy BBTS to aktualnie jedna z najlepiej grających drużyn w lidze. Wrocławianie nie zwieszają jednak głów i mają nadzieję, że uda im się zdobyć na terenie rywala punkty.


– Powiedziałem tydzień temu, że jest 15 punktów do zdobycia. Teraz pozostało ich już tylko 12. Jedziemy do Bielska-Białej, na trudny teren. Mamy niedosyt po tym pierwszym meczu u nas, bo przecież prowadziliśmy 2:1, a przegraliśmy po tie-breaku. Powinniśmy stamtąd wyciągnąć 3 punkty. Jedziemy więc tam, by powalczyć. Myślę, że jeśli zagramy równie dobrze, jak dzisiaj, stać nas na wywiezienie z Bielska 3 punktów – dodał środkowy wrocławskiego zespołu.

Reklama

KFC Gwardia Wrocław – Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:1 (25:20, 25:21, 19:25, 25:17)


MVP: Błażej Szymeczko


Gwardia: Gromadowski 14, Gibek 14, Szymeczko 9, Makinen 5, Olczyk 4, Nowosielski 2, Mihułka (l.) oraz Lubaczewski 4, Wnuk 2, Sternik 2.


Lechia: Rawiak 16, Toma 6, Janus 6, Kańczok 5, Neroj 4, Błoński 2, Ogórek (l.) oraz Stabrawa 14, Gutowski 6, Błażej.


ah

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości