Trzech nastolatków z Głogowa narobiło sobie potężnych problemów. Uznali, że na zakup napojów energetycznych najlepszym sposobem będzie własna kreatywność i kilka kliknięć w telefonie. Problem w tym, że zamiast prawdziwych dokumentów pokazali sprzedawcy fałszywe cyfrowe dowody.
Do sytuacji doszło we wtorek, 27 maja, w jednym ze sklepów na terenie Głogowa. Chłopcy nie mieli 18 lat, nie mogli więc kupić napojów energetycznych. Sprzedawca widząc młodych klientów, poprosił o okazanie dokumentów.
Nastolatkowie pokazali w telefonach ekrany przypominające aplikację mObywatel. Każdy z dokumentów zawierał prawdziwe zdjęcie właściciela, ale — jak się szybko okazało — dane były już całkowicie zmyślone.
Na miejsce wezwano patrol policji. Funkcjonariusze ustalili, że nieletni sami wygenerowali fałszywe „dowody osobiste”, wykorzystując własne fotografie i nieprawdziwe dane, by przejść weryfikację wieku.
Cała trójka trafiła do głogowskiej komendy. Następnie nastolatków przekazano rodzicom.
Sprawa nie zakończy się jednak na pouczeniu. O dalszym losie młodych mieszkańców zdecyduje sąd rodzinny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze