Reklama

Siatkarze KFC Gwardii Wrocław zagrają w Tomaszowie Mazowieckim [ZAPOWIEDŹ]

08/11/2019 19:01

Ligowy pociąg nie zwalnia tempa. Po zwycięstwie we Wrześni Gwardia jedzie do Tomaszowa Mazowieckiego, by powalczyć z tamtejszą Lechią o kolejne ligowe punkty. 

To pierwsze z dwóch spotkań z Lechią, które odbędą się w ciągu najbliższych dni. Najpierw wrocławianie zmierzą się z drużyną z Tomaszowa Mazowieckiego w ramach rozgrywek KRISPOL 1. Ligi, by kilka dni później ponownie zawitać do Tomaszowa i powalczyć o awans w Pucharze Polski.


Lechia awansowała do 1. ligi przed dwoma latami. Debiutancki sezon lechiści skończyli na drugim miejscu (zarówno po sezonie zasadniczym, jak i w play-offach), tuż za AZS-em Częstochowa. Sezon zasadniczy poprzednich rozgrywek był jeszcze lepszy w wykonaniu ekipy z Tomaszowa Mazowieckiego. Drużyna z województwa łódzkiego wygrała rundę zasadniczą, jednak play-offy nie były już tak udane. Lechia przegrała w półfinale ze Ślepskiem Suwałki, a w meczu o 3. miejsce poległa z APP Krispol Wrześnią.

Reklama

W tym sezonie Lechia znów mierzy w najwyższe miejsca. Dotychczas podopieczni Bartłomieja Rebzdy wygrali pięć meczów, przegrywając tylko trzy. Receptę na lechistów znaleźli siatkarze Mickiewicza, Stali i Norwida.


To, co wyróżnia Lechię, to rotacja w składzie. Zespół nie najlepiej wszedł w sezon. Najpierw wygrana z ZAKSĄ, ale później dwie porażki u siebie spowodowały duże zmiany w składzie. Przez pierwsze kolejki główną siłą w ataku zespołu z Tomaszowa był Mateusz Kańczok. Atakujący w pierwszych trzech meczach zdobył 65 punktów. Po słabych wynikach całej drużyny miejsce Kańczoka w wyjściowym składzie zajął Paweł Stabrawa. Nowy podstawowy atakujący w 5 meczach zdobył 83 punkty.

Reklama

Lechia nie jest jednak drużyną bez wad. Przede wszystkim zespół z Tomaszowa nie potrafi grać na tzw. „zero z tyłu”. W pierwszych 7 kolejkach lechiści zawsze tracili co najmniej seta. Dopiero w ostatniej kolejce ze słabiutkim KPS-em Siedlce udało im się wygrać 3:0.


Naprzeciw Lechii w meczu 9. kolejki stanie drużyna z Wrocławia. Bez wątpienia gwardziści nie mają się czego wstydzić. Wszak po ostatnim przekonującym zwycięstwie nad APP Krispol Września KFC Gwardia Wrocław znajduje się na 4. miejscu w tabeli, czyli o jedną pozycję wyżej od Lechii. Trudno więc wskazać w tym meczu faworyta.

Reklama

Przed siatkarzami ze stolicy Dolnego Śląska jednak nie lada wyzwanie. Zarówno w sobotę, jak i za kilka dni w pucharze. Podopiecznych Krzysztofa Janczaka z pewnością stać na wywiezienie z terenu rywala cennych punktów. Czy tak się stanie? Przekonamy się o tym już w sobotę wieczorem. Początek meczu z Lechią Tomaszów Mazowiecki o 17.


ah

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości