Reklama

Śląsk gra z Legią, czyli „gdzie twoje berło, berło i korona…” i inne historie

07/12/2012 00:00

Na zakończenie piłkarskiej rundy jesiennej Śląsk zmierzy się dzisiaj na Stadionie Miejskim z Legią. Wydarzenia z ostatnich miesięcy sprawiły, że pojedynek ma dodatkowy smaczek.

Mecze Śląska z Legią zawsze były wyjątkowe, ale wydarzenia z ostatnich miesięcy sprawiły, że piątkowe starcie ma dodatkowy smaczek. Po kolei…


 


Zaczęło się od lutowego meczu, w którym Legia wygrała we Wrocławiu aż 4:0. W tym pojedynku wszystko się sprzysięgło przeciwko Śląskowi. Już w 30 sekundzie fatalny błąd popełnił Dariusz Pietrasiak i było 0:1. Później goście wybijali piłkę z linii bramkowej, a następnie Pietrasiak ponownie popełnił błąd, sfaulował rywala i został wyrzucony z boiska. Po spotkaniu wrocławscy piłkarze byli załamani, a Legia triumfowała.

Reklama


Śląsk pogrążał się w kryzysie i w efekcie stracił pierwsze miejsce w ligowej tabeli. Kiedy na czoło wysunęła się Legia, media zaczęły wychwalać warszawski zespół. Według nich tylko drużyna z Łazienkowskiej zasługiwała na mistrzostwo Polski. To mocno rozzłościło wrocławskich piłkarzy.


 


- Kiedy my prowadziliśmy w tabeli albo ktoś inny, jakoś dziennikarze tak się nie zachwycali. A jak pierwsza jest Legia, to chwalą ją pod niebiosa - komentowali zawodnicy.


 


Po dramatycznej końcówce sezonu, kiedy rzutem na taśmę mistrzostwo zdobył jednak Śląsk, wrocławscy piłkarze mieli podwójną satysfakcję. Podczas mistrzowskiej fety w Rynku część z nich śpiewała: "Gdzie twoje berło, berło i korona, gdzie twoje mistrzostwo, Legio pie...". Nagranie ze śpiewającymi zawodnikami Śląska trafiło do internetu i wybuchła afera. Sześciu graczy mistrzów Polski zostało za to zawieszonych przez Komisję Ligi Ekstraklasy SA.

Reklama

 


Odwołania sprawiły, że każdemu z piłkarzy zmniejszono karę jedynie o jeden mecz. - Śląsk z góry był skazany na porażkę z komisją ligi, bo tam siedzą sami kibice Legii - komentowała jedna z osób znająca sprawę od kulis. To sprawiło, że między Legią a Śląskiem zrobiło się jeszcze goręcej.


 


Aby było ciekawiej oba zespoły miały zagrać o Superpuchar Polski. Ekstraklasa postanowiła mecz zorganizować na... stadionie Legii. To wywołało burzę wśród kibiców Śląska, którzy postanowili zbojkotować to spotkanie.

Reklama

 


Wcześniejsze starcia na linii Wrocław - Warszawa sprawiły, że mecz, który wielokrotnie był traktowany jako zło konieczne, nagle stał się ważny dla obu stron. Każda z drużyn chciała pokazać, że jest lepsza od rywala. Po dramatycznym pojedynku i rzutach karnych Superpuchar odebrał Śląsk. Triumf nad Legią i to na jej stadionie smakował wrocławianom wyjątkowo.


 


W piątek będziemy świadkami ostatniej odsłony tegorocznych starć Śląska z Legią. Wrocławianie chcą się zrewanżować za lutową porażkę 0:4, a warszawianie będą chcieli definitywnie pozbawić mistrzów Polski szans na obronę tytułu. Początek meczu o godzinie 20.45.


mw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości