W niedzielę Śląsk zmierzy się na wyjeździe z Wisłą. Wrocławianie mają kłopoty, ale w porównaniu z tym, co się dzieje w Krakowie, na Oporowskiej jest sytuacja komfortowa.
Sytuacja finansowa Śląska nie jest najlepsza. Piłkarze nie tylko nie dostali jeszcze premii za mistrzostwo Polski, ale klub nie wypłacił im także pensji za listopad. Pieniądze na kontach zawodników mają pojawić się pod koniec miesiąca, ale nadal będą to tylko wypłaty kontraktowe. Na pocieszenie piłkarze mogą sobie powiedzieć, że w Wiśle nie jest wcale lepiej. W klubie z Krakowa także brakuje pieniędzy i ratunkiem może być chyba tylko dalsze cięcie kosztów lub kolejna pożyczka od właściciela Białej Gwiazdy.
Do tego krakowianie odnotowują najgorszy start w ekstraklasie od 16 lat. Tak źle, jak w tym sezonie nie było nawet wówczas, gdy Wisła była beniaminkiem rozgrywek. Wtedy - w sezonie 1996/1997 - po 11. kolejkach Biała Gwiazda miała piętnaście punktów na koncie, co dawało jej siódme miejsce w tabeli. Teraz znajduje się na dwunastej lokacie z dorobkiem dwunastu oczek. Pod tym względem w Śląsku jest znacznie lepiej, bo wrocławianie są na piątym miejscu i mają 19 punktów.
Podopieczni Tomasza Kulawika wygrywają raz na miesiąc. W sierpniu pokonali GKS Bełchatów (2:1), we wrześniu Lechię Gdańsk (1:0), a w październiku zwyciężyli w Łodzi z Widzewem (2:1). W tym miesiącu Biała Gwiazda jeszcze nie wygrała. Czy zrobi to w potyczce ze Śląskiem Wrocław?
Wiślacy nie mogą przygotowywać się do niedzielnego spotkania w pełnym składzie. W środę czterech piłkarzy Wisły brało udział w zagranicznych zgrupowaniach reprezentacji swoich krajów, zatem trening miał nieco luźniejszy charakter. W zajęciach nie wzięli udziału Honduranin Osman Chavez (0:0 z Peru), estoński bramkarz Sergei Pareiko (1:2 ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi) oraz młodzi reprezentanci Polski Michał Chrapek i Michał Szewczyk (0:0 z Bośnią i Hercegowiną).
Szkoleniowiec Wisły nie będzie mógł w niedzielę skorzystać ze wszystkich swoich piłkarzy. Za nadmiar żółtych kartek pauzować musi Cezary Wilk, a do grona kontuzjowanych zawodników dołączył Michał Czekaj. Obrońca doznał urazu mięśniowego na zgrupowaniu młodzieżowej reprezentacji Polski. Przypomnijmy, że wcześniej kontuzja wyłączyła z gry Arkadiusza Głowackiego, a Osman Chavez do Polski powróci dopiero w piątek. Tomasz Kulawik będzie miał spory ból głowy ze skompletowaniem linii obrony.
Mecz Wisły Kraków ze Śląskiem Wrocław odbędzie w się w najbliższą niedzielę o godzinie 17.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze