Reklama

Śląsk się doigrał. Pierwsza porażka WKS-u w sezonie

27/09/2019 23:32

Nie wyszedł piłkarzom Śląska mecz w Kielcach. Podopieczni Vitezslava Lavicki przez długi czas toczyli wyrównany bój, jednak w końcówce to Korona była bardziej zdeterminowana i strzeliła gola na wagę zwycięstwa. Była to pierwsza porażka WKS-u w tym sezonie w PKO Ekstraklasie.

Spotkanie to mogło zacząć się dla Śląska idealnie, bo już w 76. sekundzie Jakub Łabojko posłał kapitalne podanie do Przemysława Płachety, dzięki czemu młodzieżowiec WKS-u stanął oko w oko z bramkarzem Korony Markiem Koziołem, ale uderzył wprost w niego.


W pierwszej połowie to Śląsk miał więcej z gry, stwarzał lepsze sytuacje, choć Korona również nie próżnowała, jednak w grze wrocławian brakowało jakości. Kielczanie mądrze rozbijali ataki przyjezdnych, byli bardziej zdeterminowani i sami próbowali zagrozić bramce WKS-u, jednak na przeszkodzie każdorazowo stawał Matus Putnocky. W pierwszych 45 minutach gole nie padły.

Reklama

- W drugiej połowie zobaczycie inny Śląsk, obiecuję - mówił w przerwie Jakub Łabojko.


I faktycznie, po zmianie stron wrocławianie zaczęli z większym animuszem, ale trwało to tylko kilka minut. Później wrócili do dyspozycji sprzed przerwy, podczas gdy kielczanie kontynuowali swoją grę. Bramka wisiała w powietrzu.


Korona w końcu strzeliła gola, ale sędzia nie uznał trafienia Ivana Jukicia, bo wcześniej na minimalnym spalonym znajdował się Michal Papadopulos. Niedługo potem Israel Puerto wybił piłkę głową z linii bramkowej, a kilkadziesiąt sekund później arbiter nie miał już podstaw do anulowania gola, bo Milan Radin otrzymał piłkę po stracie duetu Wojciech Golla - Jakub Łabojko i huknął jak z armaty, trafiając w samo okienko bramki WKS-u.

Reklama

Śląsk nie potrafił sforsować defensywy Korony aż do doliczonego czasu gry. W zamieszaniu w polu karnym Daniel Szczepan zgrał piłkę do Michała Chrapka, a ten uderzył koło słupka, jednak futbolówkę wybił Marek Kozioł. Śląsk ostatecznie uległ w Kielcach 0:1 i poniósł pierwszą porażkę w tym sezonie w PKO Ekstraklasie.


Korona Kielce - Śląsk Wrocław 1:0 (0:0)
Bramka: Radin 79


Korona: Kozioł - Szymusik, Marquez, Pierzchała, Dziwniel, Pucko, Kovacević (89 Tzimopoulos), Pacinda, Cebula (61 Radin), Jukić, Żyro (65 Papadopulos).
Śląsk: Putnocky - Broź, Puerto, Golla, Stiglec, Musonda (54 Marković), Łabojko (82 Zivulić), Chrapek, Pich, Płacheta, Exposito (77 Szczepan).

Reklama

żółte kartki: Szymusik, Radin - Puerto, Marković, Szczepan.
sędzia: Paweł Gil (Lublin).
widzów: 3651.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości