Większość kibiców Ślaska przed meczem remis z Jagiellonią wzięło w ciemno. Jednak po spotkaniu, w którym WKS zaliczył drugi remis, a przy okazji dziesiątą ligową potyczkę z rzędu bez porażki można śmiało napisać, że w Białymstoku nasz zespół stracił dwa punkty. Zwłaszcza, że Jaga wyrównała z karnego podyktowanego za bardzo wątpliwy faul Pawelca.
Wrocławianie nie byli faworytami tego meczu. Jagiellonia to w końcu mistrz jesieni i solidny zespół, a o jesieni Śląska nie ma nawet co wspominać. Okazało się jednak, że piłkarze Śląska ani myślą przerywać swoją długą już passę meczów bez porażki. W Białymstoku zremisowali i przedłużyli tę serię do dziesięciu. Choć powinni ten mecz wygrać, bo Jaga była cieniem samej siebie sprzed przerwy zimowej.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze