Przed każdą rundą rozgrywek PKO Ekstraklasy, zespoły wyjeżdżają na obozy przygotowawcze. Gdy liga wraca do gry, kibice obserwują tzw. „produkt końcowy” treningów, czyli to, co zespół wypracował. Jednak okres przygotowawczy, to nie tylko standardowe ćwiczenia i mecze sparingowe. O tym jak taki obóz wygląda od wewnątrz, opowiedział nam asystent trenera Vitezslava Lavicki – Paweł Barylski.
Śląsk do rundy wiosennej przygotowywał się w cypryjskiej Ayia Napie. Kibice mogli cały czas śledzić poczynania swoich ulubieńców poprzez oglądanie sparingów, czy materiałów zza kulis, które klub udostępniał w mediach społecznościowych. Jednak oko przeciętnego kibica dociera tylko do bardzo ograniczonej części aktywności, którą piłkarze na co dzień wykonują na obozie.
Treningi z piłką, treningi bez piłek, wspólna integracja, system odżywiania, dobór sparingpartnerów, praca nad regeneracją i wiele więcej. Wszystkie te aspekty są składowymi okresu przygotowawczego, który jest znacznie bardziej złożony, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Trener Paweł Barylski w Śląsku pracuje od lat. Widział i współtworzył metody treningowe Oresta Lenczyka, Tadeusza Pawłowskiego, Stanislava Levy’ego czy obecnie Vitezslava Lavicki. W poniższym materiale wideo opowiedział nam o obozie w Ayia Napie ze swojego wewnętrznego, szkoleniowego punktu widzenia:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze