Śląsk Wrocław nie był w stanie wygrać na Oporowskiej w sobotnie popołudnie z broniącą się przed spadkiem z ekstraklasy Polonią Bytom. Gospodarze walczyli, mieli swoje sytuacje, ale tę najgroźniejszą w meczu zmarnował 10 minut przed końcem napastnik gości - z 5 metrów trafiając w boczną siatkę bramki bronionej przez Mariana Kelemena. Śląsk Wrocław - Polonia Bytom 0:0
W pierwszej połowie meczu ciekawie było tylko do 15. minuty gry. Śląsk rozpoczął ten mecz od efektownej kanonady. Na bramkę Marcina Juszczyka strzelali kolejno Piotr Ćwielong, Waldemar Sobota i Sebastian Mila. Obeszło się jednak bez goli.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze