Reklama

Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin. WKS chce wrócić na fotel lidera

21/09/2019 07:07

Czas na wielkie derby Dolnego Śląska! Kibice we Wrocławiu zacierają już ręce, bo szykuje się ciekawe widowisko, a Śląsk ma spore szanse na to, by pokonać Zagłębie Lubin i wrócić na fotel lidera PKO Ekstraklasy.

Po udanym początku sezonu, Śląsk Wrocław złapał lekką zadyszkę. Drużyna trenera Vitezslava Lavicki zremisowała trzy ostatnie mecze i w rezultacie spadła z pierwszego na trzecie w tabeli PKO Ekstraklasy. Oczywiście, nie ma żadnego powodu, aby bić na alarm. Śląsk nadal gra dobrze, co było widać choćby w ostatnim ligowym starciu z Górnikiem Zabrze. Wrocławianie zdominowali ten mecz, pokazali dobry, poukładany futbol i zebrali dobre recenzje za ten występ. Zabrakło tylko kluczowego elementu, czyli goli. 


Przeciętność w ofensywie to obecnie największa słabość Śląska. Ani Erik Exposito , ani Daniel Szczepan nie gwarantuje, że pod bramką przeciwnika będzie siał ferment. Trener Lavicka to wie i tak ułożył drużynę, aby większy ciężar gry w ofensywie spoczywał choćby na Lubambo Musondzie , Przemysławie Płachecie lub Robercie Pichu . Nadal jednak Śląskowi brakuje, jak mówi sam trener Lavicka, jakości pod bramką przeciwnika. Choć niewykluczone, że któryś z napastników w końcu “odpali”. Tak czy owak, gra wrocławian wygląda dobrze i to Śląsk będzie faworytem sobotniego meczu derbowego. Warto też pamiętać, że wrocławianie mają obecnie 16 pkt. - tyle samo co druga w tabeli Cracovia i tylko punkt mniej niż przewodząca w stawce Pogoń Szczecin. Dlatego komplet punktów zdobyty na “Miedziowych” przyda im się podwójnie: po to, aby przełamać passę remisów i po to, aby wspiąć się na wyższe miejsce w tabeli, być może nawet na fotel lidera.  

Reklama

Zagłębie Lubin w dotychczasowych meczach nie dało poważniejszych argumentów do tego, aby się go obawiać bardziej niż to konieczne. “Miedziowi” w ośmiu meczach zdobyli tylko 8 pkt. i zajmują dopiero 13. miejsce w tabeli. Piłkarze z Lubina mają spore problemy w meczach wyjazdowych, za nimi 3 mecze na cudzym terenie i nie przywieźli z nich choćby punktu. Zagłębie wygląda też bardzo źle w grze defensywnej. Straciło już 12 goli, co jest najgorszym wynikiem w PKO Ekstraklasie. I na nic się zdaje ich dobra gra w ataku. Z dwunastoma strzelonymi golami, lubinianie są obecnie trzecią najskuteczniejszą drużyną ligi, po Jagiellonii Białystok i Lechu Poznań. Tylko co z tego, skoro ich obrona do tej pory była dziurawa jak ser szwajcarski? 


Szefowie klubu zareagowali można powiedzieć, że standardowo na kryzys drużyny. Z posady trenera został zwolniony Holender Ben van Dael i zastąpił go Słowak Martin Sevela . To jeden z lepszych słowackich szkoleniowców, który trzykrotnie poprowadził swoje drużyny do zdobycia mistrzostwa i krajowego pucharu. 

Reklama

- Znam trenera Savelę, o ile dobrze pamiętam graliśmy nawet ze sobą jeden sparing. Ja trenowałem Spartę, on Trencin. To młody trener, rozwijający się, z pewnością jeden z najlepszych na Słowacji. Znam go jako trenera, ale osobiście nie. Robiąc analizę gry jego drużyn widzę, że zespół gra bardzo aktywnie, charakteryzuje się dobrą organizacją i ofensywnym stylem - ocenia Vitezslav Lavicka , trener wrocławskiego Śląska. 


Można powiedzieć, że w Lubinie zdecydowano się powielić politykę kadrową Śląska Wrocław po tym, jak zespół z sukcesem przebudował Czech Lavicka . W Lubinie wierzą, że oddanie sterów drużyny trenerowi z kraju południowego sąsiada Polski przyniesie podobne, soczyste owoce. Trudno jednak się spodziewać, że Sevela odmieni Zagłębie w zaledwie tydzień, bo mniej więcej tyle czasu minęło od zatrudnienia go w Lubinie. Bardziej prawdopodobne jest to, że we Wrocławiu “Miedziowi” zagrają zachowawczo, aby nie pogubić kolejnych punktów w starciu z mocnym w tym sezonie Śląskiem. Z drugiej strony, mecze derbowe zawsze przynoszą dodatkową motywację i podkręcają chęć zwycięstwa na terenie znienawidzonego rywala. A w ostatnim meczu ligowym Zagłębie pokazało, że powoli zaczyna wychodzić z kryzysu. Rozbicie Wisły Płock aż 5:0 musi być sygnałem Śląska Wrocław, że “Miedziowych” - mimo problemów, z którymi się męczą - nie wolno lekceważyć. W końcu derby to derby. 

Reklama

Wiele wskazuje na to, że do składu Śląska wróci Krzysztof Mączyński , w Zabrzu nieobecny z powodu kontuzji. Decyzja o tym, czy kapitan drużyny załapie się do składu na derby, zapadnie w piątek. W Śląsku kadra jest obecnie tak szeroka, że występ “Mąki” się przyda, ale mimo wszystko nie będzie konieczny, jeśli z jego zdrowiem nie wszystko będzie w porządku. Jeśli nie zagra, jego miejsce w wyjściowej jedenastce powinien zająć Michał Chrapek . Natomiast pewne jest, że nie zagra leczący uraz Mateusz Radecki , a także Filip Marković i Przemysław Bargiel . Dwaj ostatni nadal adaptują się w drużynie i póki co, są próbowani w drużynie rezerw Śląska. 


W meczu derbowym Dolnego Śląska najciekawiej zapowiada się walka pomocników w obu drużynach. Wrocławianie mają kim straszyć w tej części boiska. Przemysław Płacheta , Jakub Łabojko , Michał Chrapek, Robert Pich , Krzysztof Mączyński - ci zawodnicy w tym sezonie już pokazali, że są w dobrej formie i potrafią zdominować rywala. W sobotę staną naprzeciw Filipa Starzyńskiego , Sasy Żiveca (obecnie najlepszego strzelca Zagłębia z trzema golami na koncie) i Bartosza Slisza , a więc solidnej lubińskiej gromady. Stawiamy perły przeciw orzechom, że właśnie w środkowej strefie boiska rozgrywać się będą najcięższe batalie sobotniego meczu, a kto zdobędzie tam przewagę, ten będzie się cieszył z korzystnego wyniku. 

Reklama

9. kolejka PKO Ekstraklasy, Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin, sobota (21 września br.), Stadion Wrocław przy Alei Śląskiej, godz. 20.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości