Reklama

Ślęza wygrywa domową inaugurację. Bytomianin pogrążył Polonię

11/08/2019 00:47

Piłkarze Ślęzy wygrali z Polonią Bytom 1:0 w pierwszym domowym spotkaniu w tym sezonie. Jedynego gola strzelił w 88. minucie Tomasz Dyr, który... pochodzi z Bytomia. To zwycięstwo jest tym bardziej cenne, bo odniesione zostało nad solidnym rywalem.

Po pierwszym kwadransie, w którym obydwie ekipy wzajemnie się badały, przewagę uzyskała Polonia. W 16. minucie po dobrym uderzeniu Dawida Krzemienia pierwszy raz do interwencji zmuszony został Piotr Zabielski. Groźnie - acz niecelnie - przymierzył też w 26. minucie Jarosław Czernysz. Bytomianie często przeprowadzali oskrzydlające akcję kończone wrzutkami, na szczęście zdecydowana większość z nich przerywana była przez defensorów Ślęzy. W 28. minucie goście mieli kolejną dobrą okazję, gdy po dośrodkowaniu z rzutu wolnego z bliska głową uderzał Michał Biedronka, jednak golkiper 1KS-u znów popisał się dobrą interwencją.


Czas mijał, a wrocławianie wciąż nie potrafili zagrozić bramce rywali. Stało się to dopiero w końcówce pierwszej połowy, kiedy Jakub Gil zdecydował się na rajd prawym skrzydłem, po którym odegrał do Semira Ahmeda, jednak ten fatalnie przestrzelił.

Reklama

CZYTAJ TAKŻE --> HISTORYCZNE KOSZULKI ŚLĘZY Z OKAZJI 75-LECIA KLUBU


W przerwie trener Grzegorz Kowalski dokonał dwóch zmian i na boisku pojawiła się jedenastka, która rozpoczynała zeszłotygodniowy mecz w Rybniku. Po wznowieniu gry, to Ślęza zaczęła przejmować inicjatywę, a goście coraz częściej skupiali się na bronieniu dostępu do własnej bramki i szukaniu swoich szans w kontratakach. W 51. minucie po wrzutce z lewej strony, stojący sam przed bramką Mateusz Stempin nie trafił czysto w piłkę i zmarnował świetną okazję. W 72. minucie wrocławscy kibice już wznosili ręce do góry po strzale Piotra Kotyla, lecz ku ich rozpaczy, futbolówka trafiła w słupek. Wszystko wskazywało na to, że w tym spotkaniu bramek już nie zobaczymy, aż przyszła 88. minuta i świetny gol Tomasza Dyra, który zaskoczył rywali strzałem z dystansu.

Reklama

Na tym emocje się jednak nie skończyły. W 89. minucie mocno zawrzało między piłkarzami obu ekip i doszło do - delikatnie mówiąc - przepychanek. Po uspokojeniu sytuacji sędzia Krystian Stenzinger wyrzucił z boiska Patryka Stefańskiego i Adriana Niewiadomskiego, przez co oba zespoły kończyły spotkanie w zdekompletowanych składach. Na szczęście dla Ślęzy wynik nie uległ już zmianie.


Ślęza Wrocław - Polonia Bytom 1:0 (0:0)
Bramka: Dyr 88


Ślęza: Zabielski - Gil (46 Kotyla), Stempin, Matusik (90 Repski), Pisarczuk, Dyr, Wdowiak, Ahmed (46 Tomaszewski), Niewiadomski, Muszyński, Niemienione (87 Bohdanowicz).
Polonia: Wierzbicki - Biedronka, Małecki (67 Fornalczyk), Krzemień (85 Makowski), Czajkowski, Stefański, Czernysz (70 Pośpiech), Hałgas, Lachowski (72 Konieczny), Budzik, Radkiewicz.

Reklama

Żółte kartki: Ahmed, Niewiadomski, Tomaszewski, Bohdanowicz oraz Czajkowski, Konieczny.
Czerwone kartki: Niewiadomski (Ślęza, 90, udział w bójce) oraz Stefański (Polonia, 90, udział w bójce).
Sędzia: Krystian Stenzinger.
Widzów: 200.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości