Prokuratura wyjaśnia okoliczności tragedii, do której doszło w Strzegomiu. Podczas interwencji policji zmarł 37-letni mężczyzna. Śledczy mają już wyniki sekcji zwłok.
Prokuratura Rejonowa w Świdnicy wszczęła śledztwo w związku z tragedią, do której doszło w nocy z 31 maja na 1 czerwca w Strzegomiu. 37-letni mężczyzna zmarł w trakcie próby zatrzymywania go przez policjantów.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, iż mężczyzna miał zakłócać w budynku mieszkalnym ciszę nocną. Na miejsce został wezwany patrol policji oraz pogotowie ratunkowe z uwagi na podejrzenie, iż mężczyzna może wymagać pomocy lekarskiej. W trakcie interwencji mężczyzna próbował uciekać, w chwili podjęcia przez policjantów próby jego obezwładnienia nastąpiła u niego utrata przytomności. Mimo podjętej natychmiast pomocy, w tym akcji reanimacyjnej mężczyzna zmarł - mówi Mariusz Pindera, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.
W sprawie wszczęto śledztwo z art. 231 kk (dotyczącego nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego) oraz art. 155 kk (dotyczącego nieumyślnego spowodowania śmierci).
- Przeprowadzona 3 czerwca sekcja zwłok nie wykazała jednoznacznej przyczyny śmierci, nie stwierdzono poważniejszych obrażeń, w szczególności zagrażających życiu. Zlecono badania fizykochemiczne pobranych próbek krwi i tkanek. Trwają w tej sprawie czynności wyjaśniające – dodał rzecznik prokuratury.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze