Reklama

Spór o pieniądze na remont Hali Stulecia

31/07/2009 00:00

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego da jednak 33 mln zł na renowację Hali Stulecia. Prezes hali Hana Cervinková twierdzi, że jest to efekt skargi, jaką złożyła przed Komisją Europejską.

Hala Stulecia to jedyny wrocławski zabytek wpisany na Listę Dziedzictwa Światowego UNESCO. Do końca 2011 roku miał przejść gruntowny remont, który ma kosztować 72 mln zł. Władze spółki opiekującej się zabytkiem chciały, by część kosztów została sfinansowana z pieniędzy unijnych. Jednak w sierpniu ubiegłego roku hala trafiła na ministerialną listę rezerwową inwestycji, które dostaną wsparcie z UE. Tę decyzję prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz nazwał wówczas skandalem. Sugerował, że w ten sposób rząd PO ukarał go za zaangażowanie się w działalność polityczną w Stowarzyszeniu Dolny Śląsk XXI.


 

Reklama

Modernizacja hali znów jest na liście podstawowej. Hana Cervinková twierdzi, że to efekt skargi, jaką złożyła na polski rząd do Komisji Europejskiej. - Najwyraźniej ministerstwo przestraszyło się interwencji komisji – powiedziała Gazecie Wyborczej. Kilka dni temu spotkała się w Warszawie z wiceministrem rozwoju regionalnego Jarosławem Pawłowskim. - Proszono mnie o wycofanie skargi, ale na razie tego nie zrobię - mówi Cervinková. Najpierw chce dostać na piśmie obietnicę, że otrzyma unijne pieniądze.


 

Reklama

Żąda również, by do remontu dołożył się marszałek województwa dolnośląskiego (z PO). Oprócz unijnej dotacji potrzeba bowiem 39 mln zł. 21 mln zł wyłoży spółka zarządzająca zabytkiem. - Brakujące pieniądze muszą dać udziałowcy, czyli miasto i marszałek. Inaczej nie będziemy w stanie przeprowadzić tego projektu - tłumaczy Cervinková.


 


Miasto, które ma 75% proc. udziałów wyłoży 9 mln zł, ale chce, żeby tyle samo dał marszałek, który ma ich ponad 17 proc. Cervinková tłumaczy, że od dwóch lat marszałek z własnego budżetu nie dał żadnych pieniędzy na działalność i inwestycje w hali. Miasto przekazało w sumie od 2007 roku 87 mln. zł.

Reklama

 


Grzegorz Roman, wicemarszałek odpowiada: - Zdecydowaliśmy o przekazaniu z Regionalnego Programu Operacyjnego 23 mln zł na stworzenie Centrum Turystyki Biznesowej przy hali. Nigdy nie obiecywaliśmy, że dołożymy się do remontu obiektu. Twierdzi także, że nie mogą ot tak przeznaczyć takiej sumy ze względu na inne pilne wydatki. Roman nie wyklucza jednak, że urząd marszałkowski dofinansuje prace w hali. Stawia jednak warunek: - Wniosek o środki musi zostać dobrze uargumentowany.


Magdalena Bober, Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości