Młody mężczyzna, który we wtorek wywołał fałszywy alarm bombowy we wrocławskich sądach trafił już w ręce policjantów ze stolicy Dolnego Śląska. Sąd zastosował wobec niego dozór policyjny, a za popełnione przestępstwo grozi mu nawet 8 lat pozbawienia wolności.
Przypomnijmy, we wtorek 6 sierpnia do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego we Wrocławiu zadzwonił mężczyzna, który powiadomił o podłożonym ładunku wybuchowym we wrocławskim sądzie. Dzwoniący nie podał, o który gmach chodzi, ewakuowano więc wszystkie sądy w naszym mieście, łącznie 640 osób.
Po kilku godzinach przeszukiwania budynków okazało się, że alarm był fałszywy. Wrocławscy policjanci od razu zaczęli też szukać mężczyzny, który zadzwonił pod nr 112.
- Kontynuując działania zmierzające do ustalenia osoby dzwoniącej, 7 sierpnia funkcjonariusze dotarli do rozmówcy i zatrzymali go. Okazał się nim 22 – letni mężczyzna - informuje podkom. Kamil Rynkiewicz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze