Reklama

Stanislav Levy: Porażka z Wisłą jeszcze boli

23/11/2012 00:00

W niedzielę (godz. 14.30) piłkarze Śląska zmierzą się na własnym stadionie z Jagiellonią Białystok. Trener Stanislav Levy nie ukrywa, że jeszcze odczuwa porażkę z Wisłą Kraków.

Tydzień temu w dramatycznych okolicznościach Śląsk przegrał w Krakowie z Wisłą 0:1. Wrocławianie mieli kilka wyśmienitych okazji bramkowych, rzut karny, ale w doliczonym czasie gry dali sobie strzelić gola i nie zdobyli nawet punktu. Piłkarze mistrza Polski nie ukrywają, że jeszcze myślą o spotkaniu z Wisłą.


 


Trener Stanislav Levy zresztą też: - Ostatnia porażka z Wisłą nadal bardzo mnie boli, to było bardzo okrutne spotkanie dla nas. Włożyliśmy w nie dużo wysiłku, ale nie zostaliśmy za to nagrodzeni nawet jednym punktem, choć zasłużyliśmy na trzy.

Reklama

 


Śląsk musi jednak już przestać myśleć o meczu w Krakowie, bo już w niedzielę czeka ich bardzo trudne starcie z Jagiellonią. Zespół z Białegostoku jeszcze w tym sezonie nie przegrał na wyjeździe!


 


- Wiem, że czekają nas w sumie trzy trudne pojedynki, ale dziś musimy myśleć tylko o najbliższym. Podobnie jest, jeśli chodzi o podsumowania całej rundy czy rozważania dotyczące kadry zespołu. Tym zajmiemy się po ostatnim, jesiennym spotkaniu z Legią. Ja na pewno zostanę po nim na dłużej we Wrocławiu, dokonam szczegółowej, uczciwej analizy i dopiero po niej w klubie podejmiemy stosowane decyzje - komentuje Levy.

Reklama

Śląsk z Wisłą zagrał bez nominalnego napastnika. Taki pojawił się dopiero w 90 minucie. Wielu kibiców właśnie w braku rasowego napastnika upatrywali przyczyn porażki w Krakowie. Trener Stanislav Levy jest innego zdania: - Uważam, że fakt, iż w Krakowie zagraliśmy bez nominalnego napastnika, nie był powodem naszej porażki. Mieliśmy sześciu zawodników, którzy angażowali się w ofensywę, i stworzyliśmy sobie wiele stuprocentowych okazji.


 


Jaką więc taktykę przyjmie na mecz z zespołem Tomasza Hajty czeski szkoleniowiec? Na pewno trzeba będzie uważać na bardzo szybkich skrzydłowych Jagiellonii. Co jeszcze? - Co do taktyki na Jagiellonię, to rozważam różne warianty. możemy się decydować na inny sposób gry, bo mamy do dyspozycji większą liczbę zawodników niż tydzień temu. Zdrowi są wszyscy - zakończył Levy.


mw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości