Od 2 kwietnia wrocławska straż miejska z polecenia wojewody zajmuje się wyłącznie pilnowaniem, czy mieszkańcy przestrzegają rządowych obostrzeń epidemicznych. Do tej pory interweniowali ok. 250 razy.
Straż miejska w ciągu ostatnich czterech tygodni ukarała 74 mandatami osoby niestosujące się do zasad kwarantanny, czyli m. in. zakazu gromadzenia się, trzymania bezpiecznej odległości od innych czy też noszenia maseczki ochronnej. Łączna kwota, na którą mandaty te zostały wystawione, to 14 250 tys. zł*.
Maksymalna wysokość mandatu za złamanie obostrzeń epidemicznych to 500 zł. ysokość mandatu to maksymalnie 500 zł. - Siedem spraw zakończyło się nie tylko mandatem, ale też skierowaniem sprawy do sanepidu, a ten może nałożyć karę od 5 do 30 tys. zł. i nie dotyczy to osób tylko objętych kwarantanną i naruszających jej ograniczenia - mówi Waldemar Forysiak, rzecznik Straży Miejskiej Wrocław.
W tym samym czasie strażnicy pouczyli 195 osób, legitymując je. Natomiast interwencji polegających na ostrzeżeniu, rozmowach i zwróceniu uwagi było około 1,5 tysiąca. Dotyczyło to głównie zakazu gromadzenia się, wstępu do parków i lasów, gdy było to tymczasowo niedozwolone oraz osób aroganckich, które kwestionowały zagrożenie.
- Rozdaliśmy też około 4 tysięcy maseczek na twarz. Głównie seniorom, ale także osobom bezdomnym - dodaje Forysiak.
*dane na 30 kwietnia
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze