Pracowity weekend dla strażników miejskich. Wystawili mandatów za złe parkowanie na blisko 46 tys. zł. A kiedy strażnicy kasowali, sami zapomnieli, że ich także obowiązują przepisy.
Tylko w trzy dni Straż Miejska Wrocławia zarobiła kilkadziesiąt tysięcy złotych. Osiąganie takich wyników ułatwiają strażnikom kierowcy parkujący nieprawidłowo. W ostatni weekend, 13, 14, 15 maja, mundurowi wystawili 180 mandatów na kwotę 45 830 zł. Zatem średnia wartość mandatu za złe parkowanie wystawianego w piątek, sobotę i niedzielę to ponad 250 zł. Ponadto 19 kierowców swoje auto będzie musiało odbierać z parkingu, na który pojazdy zostały odwiezione na lawecie. 15 kierowców zauważyło na kole blokadę, a 18 zmotoryzowanych usłyszało pouczenie. Strażnicy złapali też sprawców wykroczeń: wszczęli 28 postępowań.
I kiedy w sobotę strażnicy łapali źle parkujących, sami także zostali złapani. Radiowóz straży miejskiej sfotografował na ul. Frycza-Modrzewskiego jeden z wrocławian. Auto zaparkowane jest dwoma kołami na trawniku bulwaru Dunikowskiego. Takie parkowanie jest wykroczeniem: Kodeks wskazuje, że za niszczenie roślinności, w tym także trawników) grozi grzywna do 1000 zł lub nagana. Strażnicy zapowiedzieli, że “sprawdzą” tę sytuację.
To kolejny w ostatnim czasie przykład lekceważącego podejścia do przepisów przez strażników miejskich. Pod koniec marca radiowóz zaparkował pod urzędem miasta przy ul. Zapolskiej na “powierzchni wyłączonej” dodatkowo blokując miejsce parkingowe dla osób z niepełnosprawnością.
Czytaj więcej: Tak parkuje... Straż Miejska Wrocławia. “Miejskie służby są w odległej galaktyce”
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze